Przesiąkający wał
600 metrów warszawskiego wału przesiąka
30 tys. worków uratuje przesiąkający wał? - zdjęcia
Funkcjonariusz straży miejskiej patroluje Wał Zawadowski w Warszawie. Wał zaczął przesiąkać na odcinku 600-700 metrów 8 bm. wieczorem. Strażacy, aby go umocnić ułożyli blisko 30 tysięcy worków z piaskiem.
30 tys. worków uratuje przesiąkający wał?
Zalane pole przy Wale Zawadowskim, w pobliżu elektrociepłowni Siekierki w Warszawie. Wał zaczął przesiąkać na odcinku 600-700 metrów 8 czerwca wieczorem.
30 tys. worków uratuje przesiąkający wał?
Umocnienia przeciwpowodziowe na Wale Zawadowskim w Warszawie.
Kulminacyjna fala wezbraniowa przechodzi przez Mazowsze. Około drugiej w nocy dotarła do Warszawy i przesuwa się na północ. Wisła zagraża mieszkańcom Warszawy, mimo że - jak przekonują służby miejskie - sytuacja jest pod kontrolą.
30 tys. worków uratuje przesiąkający wał?
Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski powiedział, że trudna sytuacja powodziowa jest w całym województwie. Najgorzej jest w gminach Słubice i Gąbin, gdzie wyrwa w wale przeciwpowodziowym powstała w czasie pierwszej fali powodzi. Tam woda podnosi się i zalewa tereny już wcześniej zalane. Późnym wieczorem zaczął przesiąkać Wał Zawadowski w Warszawie. Po ośmiogodzinnej akcji udało się zabezpieczyć go workami z piaskiem i geowłókniną.
30 tys. worków uratuje przesiąkający wał?
Kozłowski ma nadzieję, że cała Warszawa również obroni się przed powodzią. Dodał, że wałom nie powinno nic zagrażać, choć stuprocentowej gwarancji nie ma. Wojewoda zapewnił, że służby działają sprawnie, co pokazała choćby nocna interwencja na Wale Zawadowskim. Kozłowski podkreślił, że przez najbliższe trzy doby zarówno służby, jak i mieszkańcy z terenów nadwiślańskich muszą zachować wzmożoną czujność. Jak dodał, minie wiele miesięcy, zanim będzie można podsumować walkę z powodzią.