Protest przeciwko budowie S7. Oto co robili mieszkańcy
Mieszkańcy Mogilan pomiędzy Krakowem i Myślenicami protestowali w niedzielę po południu na zakopiance przeciwko poprowadzeniu nowej trasy S7 przez ich gminę. W miejscu protestu powstały korki.
Najważniejsze informacje:
- Około 250 osób protestowało przeciwko przebiegowi nowej trasy S7 przez gminę Mogilany.
- Na czas manifestacji ruch w kierunku Zakopanego został mocno ograniczony.
- Inwestycja S7 ma odciążyć zatłoczoną zakopiankę.
W niedzielne popołudnie mieszkańcy Mogilan zebrali się na zakopiance, protestując przeciwko planowanemu poprowadzeniu trasy S7 przez ich gminę. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Krakowie, udział w proteście wzięło około 250 osób, co skutkowało znaczącymi korkami na drodze w kierunku Zakopanego.
Dlaczego mieszkańcy sprzeciwiają się planom?
Protestujący ciągle przechodzili przez przejście dla pieszych, by wyrazić swoje niezadowolenie z proponowanego wariantu drogi przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Zdaniem mieszkańców, nowa trasa mogłaby negatywnie wpłynąć na ich życie oraz środowisko lokalne.
St. asp. Katarzyna Boroń z policji w Krakowie zauważyła, że poza korkiem w kierunku Zakopanego, ruch w stronę Krakowa odbywał się nieco płynniej. Można przypuszczać, że dodatkowym czynnikiem wpływającym na natężenie ruchu była trwająca wymiana turnusów feryjnych w niektórych województwach.
Jakie są plany dotyczące trasy S7?
Nowa trasa S7 ma na celu połączenie południowej obwodnicy Krakowa z nowym odcinkiem za Myślenicami. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przedstawiła sześć możliwych wariantów przebiegu trasy, w tym przez gminę Mogilany. Celem inwestycji jest odciążenie obecnej zakopianki, na której notuje się duże natężenie ruchu zarówno krajowego, jak i lokalnego.
Protest w Mogilanach był kolejnym w serii manifestacji sprzeciwu wobec planowanego przebiegu S7. Poprzednia akcja miała miejsce w Głogoczowie 10 stycznia.