"Proszę z nas nie robić idiotów". Komentarze po wpisie ambasadora USA
Ambasador USA w Polsce Thomas Rose zszokował internautów, publikując na swoim profilu na platformie X wygenerowane przez AI nagranie, prezentujące wymyśloną wizytę prezydenta USA w Krakowie. "Dlatego prezydent Donald Trump kocha Polskę" - podpisał nagranie dyplomata. Jego post wywołał falę komentarzy w sieci.
Na opublikowanym w mediach społecznościowych ambasadora nagraniu, wygenerowanym przez AI, przedstawiono wizytę Donalda Trumpa na Kopcu Kościuszki w Krakowie. Po jego stoku spływają dwie wielkie flagi - polska i amerykańska. Sam prezydent USA na szczycie kopca macha o do wiwatującego tłumu. Widzimy też pokaz fajerwerków i przelot myśliwców nad kopcem. Na nagraniu widać także żołnierzy i uścisk dłoni Trumpa i Karola Nawrockiego. Podkładem muzycznym pod wideo jest hymn Stanów Zjednoczonych.
Nagranie wywołało falę komentarzy w sieci. Większość internautów przyjęła tę produkcję, mówiąc delikatnie, z lekkim niedowierzaniem.
"Doceniam gest, ale nie ukrywam, mam mieszane uczucia. Gdyby Claudia Sheinbaum (prezydent Meksyku - przyp. red.) świętowała rocznicę niepodległości, z filmikiem AI pokazującym np. meksykańską flagę (obok) zwisającą z obelisku Waszyngtona i zielono-biało-czerwone fajerwerki, ciekaw byłbym reakcji w USA" - napisał Marek Magierowski, były ambasador RP w USA.
"Proszę z nas nie robić idiotów"
"Relacje polsko-amerykańskie są dla Polski niezwykle ważne, strategiczne i oparte na wieloletnim partnerstwie oraz wzajemnym zaufaniu. Właśnie dlatego warto, aby były one budowane i komunikowane w sposób jak najbardziej autentyczny. Nowoczesne technologie, w tym AI, mogą inspirować i pobudzać wyobraźnię, jednak w kontekście dyplomacji i historii szczególnie istotny jest przekaz oparty na faktach. Osobiście wolałbym zobaczyć prawdziwe wystąpienie prawdziwego prezydenta USA na Kopcu Kościuszki niż jego cyfrową wizję - bo to rzeczywiste wydarzenia najmocniej wzmacniają wiarygodność i zaufanie, na których opiera się nasze partnerstwo. Tego typu materiały, choć zapewne tworzone z dobrą intencją, nie budują zaufania i niestety mogą stać się raczej przedmiotem internetowych żartów niż poważnego dialogu. Sojusz polsko-amerykański jest prawdziwy, nie trzeba go tworzyć w AI" - ocenił Paweł Żuchowski, korespondent RMF FM w Stanach Zjednoczonych.
"Strasznie infantylne i sprzeczne z tym, jak realnie jesteśmy traktowani, ale 'osoby w kryzysie trumpizmu' (niech się autor tego genialnego określenia przypomni) będą zachwycone" - skomentowała Kataryna.
"Proszę z nas nie robić idiotów, wciskając nam jakiś słodki do womitu produkt sztucznej inteligencji" - napisał publicysta Robert Feluś.
"Co za niezwykła skromność prezydenta Karola Nawrockiego! Gdy spotkał się z nim na Kopcu Kościuszki sam prezydent Donald Trump, to PKN nie wykorzystał tego do żadnych przechwałek, tylko trzeba było dopiero wpisu ambasadora, by polscy wyborcy się o tym dowiedzieli!" - ironizuje Michał Płociński, wicenaczelny dziennika "Rzeczpospolita".
"Byłoby naprawdę dobrze, gdyby relacje polsko-amerykańskie opierały się na uczciwości i prawdzie, a nie na fikcji. Nie żyjemy w urojonym AI" - oceniła Anna Maria Żukowska, posłanka Lewicy.