Prezydent Finlandii oskarża Rosję, Chiny i USA. "Trójkąt siły"
- Chiny, Rosja i być może również USA chcą powrotu do XIX-wiecznego koncertu mocarstw i stref wpływów, my musimy się zjednoczyć i postawić na multilateralizm - powiedział w piątek w Monachium prezydent Finlandii. Alexander Stubb zasugerował, że USA nie przewodzą już Zachodowi.
Najważniejsze informacje:
- Prezydent Finlandii Alex Stubb ostrzegł podczas panelu w trakcie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa przed powrotem do logiki stref wpływów i wezwał do wzmocnienia multilateralizmu.
- Niemiecki minister Lars Klingbeil mówił o potrzebie większej siły i suwerenności Europy wobec ceł USA i praktyk Chin.
- Senator USA Thom Tillis ocenił, że cła Donalda Trumpa wobec sojuszników to prezent dla Chin.
- Żyjemy w trójkącie siły, gdzie mamy globalny Zachód, globalne Południe i globalny Wschód. Globalnemu Wschodowi przewodzą Chiny. Globalnemu Zachodowi przewodziły Stany Zjednoczone, a globalne Południe uznało, że może być zmuszone do wyboru między nimi - mówił Stubb podczas panelu na temat ceł stosowanych jako broń ekonomiczna.
Stubb przestrzegł przed odtwarzaniem XIX-wiecznego "koncertu mocarstw". Wskazał na presję siły ze strony Rosji i Chin, a także możliwe podobne tendencje w polityce USA.
- Są kraje, które chciałyby wrócić do XIX wieku, do koncertu mocarstw i stref wpływów. I z pewnością można powiedzieć, że są to Rosja, Chiny też do pewnego stopnia. Można też argumentować, że administracja USA również. Co zatem musimy zrobić? Myślę, że (...) mocarstwa średniego szczebla (...) muszą się zjednoczyć i postawić na multilateralizm - przekonywał prezydent Finlandii.
Przeczytaj też: "Musi działać". Trump zwrócił się do Zełenskiego
"Grozi nam cłami". Niemiecki minister uderza w Trumpa
Z kolei minister finansów Niemiec Lars Klingbeil mówił o priorytecie wzmacniania europejskiej siły i suwerenności. - Mamy prezydenta w Białym Domu, który grozi nam cłami, i mamy konkurenta w postaci Chin, który prowadzi z nami nieuczciwe relacje handlowe, jeśli chodzi o subsydia państwowe czy nadprodukcję - powiedział.
Podkreślił, że właściwą odpowiedzią może być ściślejsza integracja Unii Europejskiej, która - jego zdaniem - "zwiększy jej siłę". - Wtedy to my będziemy decydować, czy pójdziemy w tę, czy w drugą stronę, a nie Stany Zjednoczone i nie Chiny o tym będą decydować - zaznaczył Klingbeil
Republikański senator Thom Tillis ocenił skutki polityki celnej byłego prezydenta USA. - Polityka celna prezydenta Donalda Trumpa wobec sojuszników USA stanowi wielki prezent dla Chin - stwierdził.
Dodał, że silniejsza i bardziej samodzielna Europa nie musi być dla Stanów Zjednoczonych problemem.