Polska wystąpi do USA o dodatkowy pakiet akt sprawy Epsteina
Rząd zapowiedział utworzenie specjalnego zespołu, który przebada polskie wątki związane ze sprawą Jeffreya Epsteina. – Będziemy chcieli zwrócić się do Stanów Zjednoczonych o część dokumentacji, która jest niejawna, bo być może poznamy tam te polskie wątki – ogłosił minister.
Najważniejsze informacje:
- Rząd Donalda Tuska zapowiedział stworzenie specjalnego zespołu, który zajmie się sprawą polskich wątków w aferze Jeffreya Epsteina.
- – Mamy już konkretne osoby, które będą wchodzić w skład tego zespołu, ale ja z góry chcę uprzedzić, że skład osobowy nie będzie ujawniany – minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
- – Chcemy zobaczyć, czy polskie wątki są tutaj na tyle istotne, że możemy wytropić przestępców, dotrzeć do ofiar i im zadośćuczynić – podkreślił.
W piątek 30 stycznia Departament Sprawiedliwości USA udostępnił kolejną partię akt dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina. Zastępca prokuratora generalnego Todd Blanche poinformował, że to ponad 3 mln stron materiałów. Akta obejmują korespondencję i wzmianki o wpływowych osobach z całego świata.
Pojawiły się w nich wątki związane z Polską, a rząd Donalda Tuska zapowiedział stworzenie specjalnego zespołu, który zajmie się sprawą. W czwartek 5 lutego minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zdradził szczegóły na temat przyszłych działań rządu.
Minister podkreślił, że konsultował się już w tej sprawie z ministerstwem spraw wewnętrznych i z ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem. – Mamy już konkretne osoby, które będą wchodzić w skład tego zespołu, ale ja z góry chcę uprzedzić, że skład osobowy nie będzie ujawniany – zapowiedział.
Żurek podkreślił, że w skład zespołu wejdą przedstawiciele służb specjalnych, policji, i prokuratury. – Chcemy zobaczyć, czy polskie wątki są tutaj na tyle istotne, że możemy wytropić przestępców, dotrzeć do ofiar i im zadośćuczynić – podkreślił. – Mówi się, że w sztabie Epsteina, który zarządzał tym dramatycznym, ohydnym procederem, było dwoje Polaków – zaznaczył.
– Będziemy chcieli zwrócić się do Stanów Zjednoczonych o część dokumentacji, która jest niejawna, która nie została ujawniona na stronach internetowych, bo być może poznamy tam te polskie wątki – ogłosił minister.
Minister przekazał, że do tej pory żadne ofiary z Polski się nie zgłosiły. – Wiemy, że wiele z tych osób bardzo często nie może przełamać tej bariery psychicznej, żeby opowiedzieć o sytuacji z czasów młodości. Ale wiemy, że ten werbunek kobiet, być może także nieletnich, w Polsce był, bo mamy takie ślady w tych dokumentach – mówił minister podczas konferencji prasowej.
Dokumenty sprawy Epsteina zostały ujawnione zostały na mocy ustawy o przejrzystości akt Epsteina (Epstein Files Transparency Act), uchwalonej po wielu miesiącach presji społecznej i politycznej, która nakłada na rząd obowiązek udostępnienia akt dotyczących zmarłego finansisty oraz jego partnerki Ghislaine Maxwell.
Źródło: TVN24 / WP