Polska na drodze do polexitu? Były minister w rządzie PiS ostrzega

Były minister ds. Unii Europejskiej w rządzie PiS Konrad Szymański opublikował w "Rzeczpospolitej" artykuł, w którym zarzucił prawicy kroczenie w kierunku polexitu. "Nie przekonują mnie zapewnienia, że do antyeuropejskiego przesilenia w Polsce droga jest wciąż daleka. Liczy się trend i całkowita bezbronność prawicy wobec antyeuropejskiego resentymentu" - napisał.

Konrad Szymański ostrzega przed polexitemKonrad Szymański ostrzega przed polexitem
Źródło zdjęć: © East News, Getty Images | Pawel Wodzynski
Adam Zygiel

W swoim artykule dla "Rzeczpospolitej" były minister ds. Unii Europejskiej Konrad Szymański wskazał, że brytyjskich torysów rozczarowanie Europą było praprzyczyną partyjnego eurosceptycyzmu, a w konsekwencji - brexitu.

"Nie wymaga wielkiej przenikliwości, by zauważyć, jak wiele elementów brytyjskiej drogi do Unii Europejskiej i poza nią ma swoje bliskie analogie w dzisiejszej Polsce. Nasza prawica w przygniatającej większości była czynnikiem wprowadzającym kraj do UE w tym sensie, że - poza marginalną Ligą Polskich Rodzin - wypowiedziała się za członkostwem w Unii w referendum po zakończeniu negocjacji przez rząd SLD-PSL" - przypomniał.

Wskazał jednak, że błędem była narracja, która jedyne korzyści z członkostwa w UE widziała w bezpośrednich transferach z budżetu Unii. Takie podejście - według Szymańskiego - doprowadziło do tego, że politycy bywali zaskoczeni, gdy okazywało się, że UE to coś więcej niż tylko dopłaty.

"Arcyparadoks" eurosceptycznych nastrojów

Były minister stwierdził, że narastanie eurosceptycznych nastrojów w obecnych czasach jest o tyle niezwykłe, gdyż Komisja Europejska "rozwija dziś szeroką agendę łagodzenia wielu aspektów polityki klimatycznej, tym samym przyznaje rację Polsce, która od początku tych procesów domagała się większego gospodarczego realizmu".

"Gdyby nie tylko część, a wszystkie postulaty Mateusza Morawieckiego w tej sprawie były zrealizowane przez pierwszą Komisję Ursuli von der Leyen, jej druga kadencja w KE nie musiałaby mijać na arcytrudnym schodzeniu z drzewa hiperregulacji, na które z taką determinacją sama wchodziła. Nie chciano słuchać klimatycznych realistów, więc dziś trzeba się zmagać z siłami politycznymi, które pod tym pretekstem chcą wyrzucić do kosza wręcz cały dorobek integracji" - napisał. Wskazał, że to samo dotyczy m.in. migracji.

"Jest arcyparadoksem, że odrzucenie Europy następuje w Polsce w momencie, gdy Bruksela zaczyna rewidować te polityki w duchu polskich postulatów. Ta zmiana dotyczy nie tylko reakcji na rosyjską wojnę, ale także polityki migracyjnej i klimatu. Jednak trudno nie odnieść wrażenia, że przez te 20 lat po wielkim rozszerzeniu, problemy i uwarunkowania polityczne naszego kraju były często traktowane mniej podmiotowo niż takie same uwarunkowania Niemiec czy Francji. Jest to skaza politycznej kultury dzisiejszej Europy, która przynosi szkody jej samej" - napisał.

Prawica skazana na tezę o "oszustwie KE"

Wskazał, że katalizatorem antyeuropejskich nastrojów w Polsce jest też sprawa praworządności. Zarzucił "antyeuropejskiej mniejszości" rządu Zjednoczonej Prawicy doprowadzenie "do dalszej eskalacji". Szymański stwierdził, że "okaleczono" ustawę prezydencką, która miała uregulować sytuację w wymiarze sprawiedliwości, co doprowadziło do blokady porozumienia w sprawie Krajowego Planu Odbudowy.

"By przykryć ten samobójczy krok, prawica jest dziś skazana na kurczowe trzymanie się tezy o 'oszustwie KE'. Alternatywą byłoby przyznanie się do własnych błędów. Dezinformacja dotycząca sporu o praworządność to założycielski mit antyeuropejskiego resentymentu w Polsce, który dziś rozlał się na praktycznie całą prawicę. Dobrze ilustruje to radykalna retoryka w sprawie SAFE" - napisał były minister ds. UE.

"Stworzona w ten sposób z półprawd i kłamstw zasadnicza nieufność do Europy wymusza dryf całego PiS w ślepą uliczkę eurofobii. Niejako przy okazji, jeszcze niedawno marginalni politycy prawicy mogą dziś odgrywać wiodącą rolę w całym obozie" - napisał.

Przebijają się tylko alarmistyczne treści

Według Szymańskiego sprawę pogarsza system komunikacji politycznej, który jest "całkowicie bańkowy". "W dzisiejszej Polsce szczególnie prawicowy czytelnik nie ma szans, by uniknąć zwulgaryzowanej, sprowadzonej do memu, nierzadko otwarcie dezinformującej antyeuropejskiej propagandy. Nie ma też szans na poszerzenie obrazu" - napisał.

"Do znacznej części Polaków dotrą alarmistyczne informacje o faktycznych dysproporcjach w pomocy publicznej, które faworyzują Niemcy i Francję, ale już nikt im nie opowie, że to właśnie konsekwencja kroczącej renacjonalizacji polityk gospodarczych, a nie ich integracji. Tym samym odpowiedzią jest ewentualnie większa rola Europy i większa rola redystrybucyjna budżetu UE, nie mniejsza. W jaki inny sposób można zabronić Niemcom wydawać ich własne środki?" - pytał Szymański.

Przyznał jednak, że choć integracja europejska utraciła "całą centroprawicową część narracji", tak nie bez winy są "żarliwi zwolennicy integracji", którzy "przy pomocy UE zmieniać Polskę z pominięciem mandatu demokratycznego w kraju". "Razem z unijnym aktywizmem, pozbawionym politycznego rozeznania, stają się koronnym dowodem eurosceptyków na immanentny konflikt integracji i polskiej racji stanu. By to dostrzegać, nie trzeba żyć w eurosceptycznej bańce" - napisał.

"Litania prawdziwych i nieprawdziwych wad i win Brukseli jest co prawda wciąż poprzedzana zapewnieniami o poparciu dla członkostwa Polski w UE, ale zdanie to brzmi coraz bardziej pusto i nielogicznie. Nie mam wątpliwości, że deklaracje te są szczere przynajmniej w przypadku Jarosława Kaczyńskiego czy Mateusza Morawieckiego, ale u wyborców prawicy powstaje w pełni uzasadnione pytanie o powody poparcia dla integracji, skoro jednocześnie słyszą, że Bruksela nas okrada, oszukuje, chce odebrać państwowość, anihilować naród, a Polski zasadniczo nie szanuje. Nawet chiński akrobata nie wytrzyma dłużej w takim rozkroku" - zaznaczył.

"Całkowita bezbronność prawicy"

Stwierdził, że radykalizacja prawicy nastąpiła "na własne życzenie". "PiS, nie mając obecnie żadnej jasnej odpowiedzi na to pytanie, powinien przestać się dziwić, że kolejne grupy elektoratu odchodzą do obu Konfederacji, które opisując sytuację podobnie, wyciągają jedyny logiczny wniosek - polexit. To żniwo samej końcówki rządów PiS, kiedy to po odejściu Jarosława Gowina z koalicji, radykalny ogon machał już psem bez żadnych ograniczeń" - podkreślił.

"Nie przekonują mnie zapewnienia, że do antyeuropejskiego przesilenia w Polsce droga jest wciąż daleka. Liczy się trend i całkowita bezbronność prawicy wobec antyeuropejskiego resentymentu. W tej pułapce prawica zmuszona jest grzecznie milczeć nawet wobec eurofobicznego i wprost prorosyjskiego amoku Grzegorza Brauna. Jeżeli coś go jeszcze dyskwalifikuje, to antysemityzm, a i o nim jasno i dobitnie mówi głównie Jarosław Kaczyński" - napisał.

"W tych wzburzonych emocjach każdy proces polityczny związany z Europą, także sprawa samego członkostwa w UE, jest już dawno poza kontrolą. Nawet najsilniejszy człowiek prawicy, Jarosław Kaczyński, posiadający zapewne wciąż realistyczne spojrzenie na Polskę w Europie, musi dziś odżywiać ten antyeuropejski resentyment" - zaznaczył.

Źródło: "Rzeczpospolita"

Wybrane dla Ciebie
USA rozważają wysłanie dodatkowych wojsk na Bliski Wschód. Padła liczba
USA rozważają wysłanie dodatkowych wojsk na Bliski Wschód. Padła liczba
Prezydent w szatni u piłkarzy. Jest nagranie
Prezydent w szatni u piłkarzy. Jest nagranie
Takich wpisów jeszcze nie było. Biały Dom opublikował nietypowe posty
Takich wpisów jeszcze nie było. Biały Dom opublikował nietypowe posty
Izraelska armia ma problem. Chodzi o braki kadrowe
Izraelska armia ma problem. Chodzi o braki kadrowe
Zawirowania w negocjacjach między USA a Iranem. Nowe informacje
Zawirowania w negocjacjach między USA a Iranem. Nowe informacje
Morawiecki na CPAC w USA. "Moglibyśmy dyktować swoją wolę innym"
Morawiecki na CPAC w USA. "Moglibyśmy dyktować swoją wolę innym"
Zaskakująca decyzja Pentagonu. Brak publikacji kluczowego dokumentu
Zaskakująca decyzja Pentagonu. Brak publikacji kluczowego dokumentu
Seniorzy z Lublina oszukani. Stracili ponad 140 tys. zł
Seniorzy z Lublina oszukani. Stracili ponad 140 tys. zł
USA chcą sankcji dla Węgier. Jest jednak haczyk
USA chcą sankcji dla Węgier. Jest jednak haczyk
Kuriozalna sytuacja na antenie TVP. "Nie założy pan?"
Kuriozalna sytuacja na antenie TVP. "Nie założy pan?"
Polityczna zgoda w sprawie paliw? PiS naciska, KO deklaruje działania
Polityczna zgoda w sprawie paliw? PiS naciska, KO deklaruje działania
Co dalej z wojną z Iranem? Cztery warianty "finałowego uderzenia"
Co dalej z wojną z Iranem? Cztery warianty "finałowego uderzenia"