WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Policjanci wyprowadzeni z komendy w kajdankach. Prokuratura tłumaczy

Prokuratura tłumaczy się z zatrzymania czterech policjantów w związku z zarzutami przekroczenia przez nich uprawnień. Jak wskazano, obawiano się, że mogą nie stawić się na wezwanie i ustalą wspólną linię obrony.

Policjanci wyprowadzeni z komendy w kajdankachPolicjanci wyprowadzeni z komendy w kajdankach
Źródło zdjęć: © Materiały WP | Adobe
Jarosław Kocemba

16 lipca czterech policjantów zostało zatrzymanych w związku z zarzutami przekroczenia uprawnień. Jak informował Onet, funkcjonariusze zostali zakuci w kajdanki na oczach kolegów na komendzie, a inni w swoich mieszkaniach na oczach sąsiadów.

Zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gdzie usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień przy obezwładnianiu sprawcy głośnego zabójstwa na plebanii sprzed sześciu lat.

Sposób ich zatrzymania wzbudził kontrowersje. Teraz Prokuratura Okręgowa w Warszawie opublikowała w związku z tym oświadczenie. "Decyzja o zatrzymaniu i doprowadzeniu podejrzanych podyktowana była wyłącznie uzasadnioną obawą, że w przypadku wystawienia podejrzanym wezwań do stawiennictwa, któryś z nich nie stawi się, co pozwoliłoby w późniejszym czasie uzgodnić im wspólną linię obrony po tym, jak dowiedzieliby się oni, co stało się przedmiotem zarzutów" - czytamy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Interwencja w oku kamery. Instruktor jazdy trafił za kratki

"Nadto doręczenie wszystkim wezwań do stawiennictwa na ten sam dzień rodziło realną obawę zorientowania się przez podejrzanych co do przedmiotu postępowania, wzajemnego porozumienia się ich i uzgodnienia linii obrony, w tym treści wyjaśnień, co do kluczowych elementów zarzutów" - wskazano.

- Istniało także uzasadnione ryzyko, że któryś z nich mógłby wpływać na zeznania wezwanych dwóch istotnych świadków. Wszyscy podejrzani i dwaj wezwani świadkowie znali się choćby z racji kilkuletniej służby w tej samej komendzie, nadto dwójka podejrzanych i jeden świadek nadal pełnią służbą w tej samej komendzie - dodał prok. Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, cytowany przez Onet.

Kierwiński o zatrzymaniu policjantów

W sobotę minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapowiedział spotkanie w sprawie zatrzymania policjantów z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem. Jak napisał na portalu X, "rząd przywiązuje wielką wagę do niezależności prokuratury", jednak nie może "zrozumieć decyzji jednego z prokuratorów o zatrzymaniu policjantów, którzy ujęli sprawcę przestępstwa".

Źródło: Prokuratura, Onet

Wybrane dla Ciebie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend