"PiS zgubił swoje ideały". Rewolta w regionie Jacka Sasina
W podlaskich strukturach PiS narastają napięcia po usunięciu radnej Alicji Biały i odejściu Piotra Modzelewskiego, który mówi o "szklanym suficie" dla młodych członków ugrupowania. Jacek Sasin "porządkuje szeregi", a tymczasem z otoczenia białostockich struktur słychać, że kolejne osoby rozważają odejście z partii.
Najważniejsze informacje:
- Z PiS w Podlaskiem wyrzucono radną Alicję Biały; powodem miały być głosowania niezgodne ze stanowiskiem klubu.
- Z partii odszedł Piotr Modzelewski, który mówi o utracie ideałów i "szklanym suficie" dla młodych.
- Jacek Sasin zapewnia o mobilizacji, porządkowaniu struktur i wspólnej mobilizacji na wybory.
W podlaskim PiS rośnie niezadowolenie działaczy partyjnych. Po decyzji o wykluczeniu z partii radnej Białegostoku Alicji Biały pojawiły się głosy o "zamordyzmie" i obawie przed konsekwencjami za zdanie odmienne niż rygorystyczna linia ugrupowania. Z otoczenia białostockich struktur słychać, że kolejne osoby rozważają odejście z partii. Artur Kosicki, przewodniczący białostockich struktur PiS, uzasadnił decyzję o wykluczeniu radnej wielokrotnym łamaniem linii klubu w kluczowych głosowaniach, m.in. wsparciem dla działań prezydenta Tadeusza Truskolaskiego (który wygrał wybory z rekomendacji Platformy Obywatelskiej).
"Zmobilizowani jak nigdy". Sasin tłumaczy sytuację
Z kolei radna odpowiada, że głosowała "zgodnie z własnym sumieniem", popierając budżet z jej poprawką, absolutorium dla prezydenta, dofinansowanie programu in vitro oraz jesienną podwyżkę wynagrodzenia prezydenta zgodną z ustawą. Podkreśla, że nie spodziewała się wyrzucenia i nie otrzymała pisemnego uzasadnienia, mimo próśb. Po wykluczeniu Biały klub PiS w 28-osobowej radzie Białegostoku liczy już tylko 11 radnych. Partia pozostaje w opozycji zarówno w mieście, jak i w sejmiku, gdzie władzę sprawuje koalicja KO-PSL-Polska 2050. W poprzedniej kadencji do tej koalicji dołączyli dwaj byli samorządowcy PiS, co przesądziło o zmianie układu sił.
Szef okręgu Jacek Sasin przekonuje, że partia wzmacnia dyscyplinę. - Jesteśmy zmobilizowani jak nigdy. Porządkujemy nasze szeregi, abyśmy byli jednoznaczni. Świadczy o tym ostatnia decyzja o usunięciu z naszych szeregów radnej Alicji Biały - powiedział Gazecie Wyborczej. Dodał, że radna nie została ukarana za poglądy, lecz za popieranie prezydenta, wobec którego PiS jest w opozycji. Pytany o obecny stan członkostwa w regionie, stwierdził jedynie, że liczba działaczy rośnie.
"PiS zagubił swoje ideały", a na młodych działaczy czeka "szklany sufit"
Z kolei Piotr Modzelewski, samorządowiec z Łomży i były radny PiS w sejmiku, ogłosił odejście z partii po 18 latach. Dołączył do Ruchu Narodowego współtworzącego Konfederację. - PiS zagubił swoje ideały - tłumaczył. W Radiu Białystok stwierdził, że partia nie realizuje zapowiadanej walki z układami i nierównościami, a młodzi działacze natrafiają w partii na "szklany sufit".
Sasin, odnosząc się do jego decyzji, stwierdził, że Modzelewski "od dawna był trochę obok" i że "na siłę nikogo nie można trzymać", podkreślając jednocześnie mobilizację struktur w celu przygotowania się do następnych wyborów parlamentarnych i samorządowych.
Sasin stoi na czele podlaskiego okręgu po decyzji Jarosława Kaczyńskiego. W 2024 r. został wybrany prezesem regionu podczas zjazdu w Białymstoku. Wcześniej pełnił funkcję koordynatora struktur i przewodniczącego zarządu wojewódzkiego. W tym okresie z PiS odszedł m.in. Krzysztof Jurgiel, były minister rolnictwa i dawny szef regionalnych struktur, który w liście do prezesa pisał o "braku akceptacji dla standardów postępowania w PiS".
Źródło: "Gazeta Wyborcza"