Pierwszy taki atak w historii. Ukraina uderza w platformę Łukoilu
Po raz pierwszy w historii ukraińskie drony zaatakowały rosyjską platformę wydobywczą na Morzu Kaspijskim. Platforma Łukoilu musiała wstrzymać wydobycie surowców.
Najważniejsze informacje:
- Ukraińskie drony zaatakowały platformę Łukoilu na Morzu Kaspijskim.
- W wyniku ataku wstrzymywano wydobycie surowców.
- To pierwszy atak Ukrainy w tym regionie.
Jak podaje agencja Reuters, ukraińskie służby bezpieczeństwa potwierdziły pierwszy w historii atak na rosyjską infrastrukturę wydobywczą na Morzu Kaspijskim. Drony uderzyły w platformę należącą do rosyjskiego koncernu naftowego Łukoil. Celem ataku była platforma Filanowskij, a w wyniku tej operacji wstrzymane zostało wydobycie surowców.
Obszar Morza Kaspijskiego jest jednym z najważniejszych źródeł rosyjskiej ropy. Zasoby złoża Filanowskiego szacowane są na 129 mln ton ropy naftowej oraz 30 mld metrów sześciennych gazu. To pierwszy atak ukraińskiej armii w tym obszarze.
Atak ten nie tylko utrudnia bieżącą działalność wydobywczą, ale również może wpływać na długoterminowe plany gospodarcze Łukoilu. W platformę trafiono co najmniej cztery razy, co oznacza, że zniszczenia są potencjalnie wysokie.
Drony doleciały aż do Moskwy. Noc ukraińskich ataków
Według informacji przekazanych na Telegramie, w nocy ze środy na czwartek ukraińskie siły zbrojne przeprowadziły serię ataków w głąb terytorium Rosji. W ciągu minionej nocy nad rosyjskimi miastami zestrzelono 287 dronów.
Atak rozpoczął się koło godziny 00:30. Kilkadziesiąt dronów próbowało wedrzeć się na teren Moskwy. Mieszkańcy obwodu przez wiele godzin alarmowali o odgłosach eksplozji. Oficjalnie nie ma jeszcze danych o zniszczeniach ani ofiarach.
O godzinie 01:54 przestrzeń powietrzna nad Moskwą została zamknięta. Na czterech lotniskach w kraju wprowadzono ograniczenia. Kilka samolotów nie mogło wylądować i musiało skierować się na lotnisko zapasowe w Petersburgu.
Źródło: Reuters / Polskie Radio 24 / WP