Z powodu wystąpienia z brzegów rzeki Mondego, w Portugalii doszło do ogromnych powodzi. W dystrykcie Coimbra ewakuowano blisko 5 tysięcy osób. Sytuacja jest dynamiczna.
Według burmistrzyni Coimbry Any Abrunhosy, taka powódź była "nienotowana od stu lat". W kraju doszło do zniszczenia infrastruktury w tym zawalenia się wiaduktu na autostradzie łączącej Lizbonę i Porto. W wielu miejscach doszło do osunięć ziemi. Zamknięto także szkoły i uniwersytet.
Fala kulminacyjna na rzece spodziewana jest dzisiaj po południu. W Portugalii od końca stycznia z powodu powodzi i wichur zginęło 16 osób, a 700 zostało rannych. Straty przekraczają 4,5 miliarda euro.
Materiał wideo został udostępniony przez Polską Agencję Prasową.
Źródło artykułu: 