Parafia z Grochowa zachęca do uwag ws. planu. Spór o zieleń z miastem
Parafia Najświętszego Serca Maryi Panny na Grochowie wezwała wiernych do składania uwag do planu zagospodarowania. Chodzi o część działki przy ul. Osowskiej, którą miasto chce utrzymać jako zieleń bez prawa zabudowy.
Najważniejsze informacje:
- Parafia sprzeciwia się zapisom planu, które utrzymują północną część działki jako zieleń urządzoną bez zabudowy.
- Miasto wskazuje na deficyt zieleni w rejonie i możliwość zabudowy w południowej części terenu.
- Gotowe wnioski do złożenia uwag parafia udostępnia po mszach; projekt planu ponownie wyłożono w lutym 2026 r.
Parafia z Grochowa poinformowała wiernych na profilu społecznościowym i w ogłoszeniach po mszach, że udostępnia gotowe formularze uwag do projektu planu rejonu ul. Chłopickiego. Spór dotyczy północnej części parafialnej działki między ulicami Chłopickiego, Osowską, Zana i Zaliwskiego, gdzie dziś funkcjonuje trawiaste boisko.
Projekt przewiduje tu zieleń urządzoną bez prawa zabudowy, a w południowej części – możliwość wzniesienia obiektów związanych z kultem, w tym domów parafialnych, do 12 m wysokości.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Skandal w wojskowym szpitalu. Doszło do wycieku danych
Dlaczego parafia chce zmian w planie zagospodarowania?
W apelu opublikowanym 7 marca parafia napisała, że utrzymanie zieleni na północy działki ograniczy jej rozwój. "Stracimy możliwość rozwijania naszej infrastruktury (...). Kościół prowadzi misję. Nasze tereny otrzymaliśmy w darowiźnie ponad sto lat temu nie po to, aby zakładać park. Od lat naszym zamiarem jest wybudowanie na terenie pawilonu. Dlatego prosimy was o pomoc!" - czytamy w komunikacie parafii.
Do wpisu dołączono koncepcję zabudowy całego kwartału, dochodzącą do pierzei wszystkich okolicznych ulic.
Plan dla rejonu ul. Chłopickiego powstaje od 2012 r. Po pierwszym wyłożeniu w 2023 r. miasto wprowadziło korekty i ponownie pokazało projekt w lutym 2026 r. Magistrat podkreśla, że ok. 95 proc. ustaleń pozostało bez zmian, a poprawki dotyczą kilku niewielkich fragmentów. Jednym z nich jest właśnie teren parafialny z plebanią, garażami oraz niezabudowaną częścią z boiskiem.
Jak miasto uzasadnia utrzymanie zieleni?
Podczas publicznej dyskusji urzędniczka biura architektury wyjaśniała, że w tym obszarze brakuje zieleni i należy ją chronić. - Zieleni generalnie na obszarze tego planu brakuje, on jest już dość ściśle zainwestowany zabudową pierzejową - mówiła urzędniczka miejskiego biura architektury i planowania przestrzennego Agnieszka Sulenta. - Uważamy, że do przebudowy wskazane są garaże. (...) To jest dobry teren na zainwestowanie. A tam, gdzie jest ogród, trawa, boisko - jak najwięcej terenu powinno pozostać zielone.
Do apelu parafii odniosła się przewodnicząca komisji ładu przestrzennego w radzie Pragi-Południe. - Z taką sprawą nikt się do mnie nie zgłaszał - mówiła Katarzyna Olszewska (KO). Głos zabrał też radny dzielnicowy stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. - Tam jest zieleń, boisko. (...) Szkoda byłoby to betonować - mówi "Wyborczej" Robert Migas. - Skoro parafia, która niedawno obchodziła stulecie, przez tyle czasu nie zabudowała tego terenu, to może to nie jest niezbędne. Zieleń jest w tej części dzielnicy potrzebna. Na Placu Szembeka jej brakuje. Wylano tam dużo betonu.
W tle sporu pojawia się krytyka przebudowy Placu Szembeka sprzed lat, gdzie priorytetem było wyeksponowanie kościoła. Mieszkańcy narzekają na upał i brak cienia, a pawilon usługowy nie ożywił miejsca. Dzielnica zapowiedziała rewitalizację zieleni i ustawienie 50 donic z drzewami w 2026 r., z budżetu obywatelskiego. Szacunkowy koszt to ok. 760 tys. zł.
Źródło: warszawa.wyborcza.pl