Panika w Grecji po trzęsieniu ziemi. Ludzie wybiegli na ulice
Silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,8 nawiedziło region Epiru w Grecji, wywołując panikę wśród mieszkańców. Nie zgłoszono jednak poważnych zniszczeń poza lekkimi osuwiskami skalnymi.
Najważniejsze informacje:
- Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,8 miało miejsce na północnym zachodzie Grecji.
- Wstrząsy odczuli mieszkańcy Epiru, Tesalii i Wysp Jońskich.
- Epicentrum znajdowało się niedaleko Rodopi.
W niedzielę rano mieszkańcy północno-zachodniej części Grecji, zwłaszcza rejonu Epiru, doświadczyli niespodziewanych wstrząsów sejsmicznych. Jak podało niemieckie centrum badań geologicznych GFZ, trzęsienie ziemi osiągnęło magnitudę 5,8. Odczuwalne wstrząsy miały miejsce około godziny 5.30 lokalnego czasu.
Jakie były skutki wstrząsów?
Trzęsienie miało swoje epicentrum na głębokości pięciu kilometrów. Miejscowe media informują, że panika ogarnęła mieszkańców Janiny i Tesprotii, którzy wybiegali na ulice. Pomimo obaw o bezpieczeństwo, nie zgłoszono poważnych zniszczeń.
Epicentrum wstrząsów znajdowało się dwa kilometry od Rodopi, a wstrząsy były odczuwalne także w niektórych częściach Tesalii oraz na Wyspach Jońskich, w tym na Korfu i Leukadzie.
Jak reagują lokalne władze?
Pomimo braku doniesień o poważniejszych zniszczeniach, gubernator Epiru, Aleksandros Kachrimanis, poinformował o niewielkich osuwiskach skalnych na autostradzie Egnatia. Dotyczy to odcinka biegnącego w kierunku Igumenicy.
Choć sytuacja zdaje się już opanowana, to służby pozostają w gotowości na wypadek kolejnych trzęsień i konieczności podjęcia dalszych działań.
Źródło: USGS, Reuters