Oświadczenie policji. W sieci zarzuty dot. zaniedbań wobec psa

"Należy jasno podkreślić, że pojedyncze zdjęcie - oderwane od kontekstu czasowego i dokumentacji medycznej - nie powinno stanowić przesądzającego dowodu zaniedbania ani 'zagłodzenia' zwierzęcia" - przekazano w środowym komunikacie Komendy Stołecznej Policji po tym, jak sieć obiegły drastyczne zdjęcia policyjnego psa. Mundurowi w oświadczeniu poinformowali o zaburzeniach i problemach zdrowotnych zwierzęcia.

Policja wydała komunikatPolicja wydała komunikat
Źródło zdjęć: © PAP
Aleksandra Wieczorek

W środę przed południem w mediach społecznościowych i na stronie Komendy Stołecznej Policji pojawiło się długie oświadczenie. To reakcja na pojawiające się wcześniej w sieci drastyczne zdjęcie policyjnego psa, publikowane m.in. przez posła Lewicy Łukasza Litewkę. W komunikacie odpowiedziano na "zarzuty dotyczące rzekomych zaniedbań wobec psa służbowego 'Tasman' oraz warunków utrzymania zwierząt w Komendzie Stołecznej Policji".

Jak przekazano, "Komenda Stołeczna Policji stanowczo zaprzecza twierdzeniom o 'doprowadzeniu psa do stanu krytycznego', 'zagłodzeniu' czy systemowych zaniedbaniach w opiece nad zwierzętami służbowymi. Zarzuty te nie znajdują potwierdzenia w faktach, ani w dokumentacji medycznej oraz służbowej" - czytamy w oświadczeniu.

Jak dalej wyjaśniono, pies służbowy "Tasman" został zakupiony 1 października 2024 roku z przeznaczeniem do tresury indywidualnej. Po rozpoczęciu szkolenia zwierzę miało przebywać w kojcu na terenie obiektu szkoleniowego.

Oświadczenie policji ws. psa służbowego. Mowa o zaburzeniach behawioralnych

"W trakcie szkolenia u psa ujawniły się zaburzenia behawioralne, przejawiające się nadpobudliwością oraz samookaleczeniami. Każdorazowo po stwierdzeniu obrażeń pies był niezwłocznie obejmowany opieką weterynaryjną, a na podstawie zaleceń lekarza czasowo wyłączany z procesu tresury. Przez cały okres pozostawał pod stałą kontrolą lekarską" - napisano dalej w policyjnym komunikacie.

Zgodnie z jego treścią, "obrażenia, które wystąpiły u psa, były konsekwencją problemów behawioralnych, a nie braku opieki czy niewłaściwego żywienia. Twierdzenia o rzekomym 'zagłodzeniu' nie znajdują żadnego potwierdzenia w dokumentacji medycznej".

Wyjaśniono, że na podstawie zaleceń lekarzy weterynarii oraz konsultacji behawioralnej przeprowadzonej w specjalistycznej klinice "stwierdzono objawy tzw. choroby kojcowej oraz trwałą niezdolność psa do dalszej służby w Policji. W związku z powyższym pies został wycofany z użytkowania i w dniu 7 marca 2025 roku i zwrócony hodowcy w ramach rękojmi za wady ukryte".

Odnosząc się do krążących w sieci fotografii zwierzęcia, w komunikacie podano, że "pojedyncze zdjęcie - oderwane od kontekstu czasowego i dokumentacji medycznej - nie powinno stanowić przesądzającego dowodu zaniedbania ani 'zagłodzenia' zwierzęcia", a "rzetelna ocena stanu zdrowia zwierzęcia powinna być dokonana wyłącznie na podstawie pełnej dokumentacji weterynaryjnej, badań oraz opinii lekarzy".

"Dobrostan zwierząt służbowych jest dla Policji priorytetem"

Funkcjonariusze odnieśli się również do zarzutów dotyczących niewyprowadzania psów z kojców, które również pojawiły się we wpisach w mediach społecznościowych. "Informujemy, że są one bezpodstawne i nie znajdują potwierdzenia w ustaleniach faktycznych. Użytkowanie psów służbowych, ich aktywność, szkolenie oraz opieka weterynaryjna podlegają ścisłym regulacjom oraz stałemu nadzorowi" - napisano, dodając, że "jeszcze przed zakupem 'Tasmana' rozpoczęto procedury związane z modernizacją kojców psów służbowych".

W oświadczeniu zapewniono, że "dobrostan zwierząt służbowych jest dla Policji priorytetem", a "ostatnia kontrola Powiatowego Inspektoratu Weterynarii dotycząca psów służbowych i warunków w jakich przebywają, miała miejsce w Komendzie Stołecznej Policji we wrześniu 2025 roku". Zgodnie z treścią komunikatu, "nie wykazała ona żadnych zaniedbań".

Zapewniono również, że Komenda Stołeczna Policji dysponuje kompletną dokumentacją medyczną dotyczącą psa i "deklaruje jej udostępnienie właściwym organom kontrolnym".

Źródło: Komenda Stołeczna Policji, Facebook

Wybrane dla Ciebie
Zawirowania w negocjacjach między USA a Iranem. Nowe informacje
Zawirowania w negocjacjach między USA a Iranem. Nowe informacje
Morawiecki na CPAC w USA. "Moglibyśmy dyktować swoją wolę innym"
Morawiecki na CPAC w USA. "Moglibyśmy dyktować swoją wolę innym"
Zaskakująca decyzja Pentagonu. Brak publikacji kluczowego dokumentu
Zaskakująca decyzja Pentagonu. Brak publikacji kluczowego dokumentu
Seniorzy z Lublina oszukani. Stracili ponad 140 tys. zł
Seniorzy z Lublina oszukani. Stracili ponad 140 tys. zł
USA chcą sankcji dla Węgier. Jest jednak haczyk
USA chcą sankcji dla Węgier. Jest jednak haczyk
Kuriozalna sytuacja na antenie TVP. "Nie założy pan?"
Kuriozalna sytuacja na antenie TVP. "Nie założy pan?"
Polityczna zgoda w sprawie paliw? PiS naciska, KO deklaruje działania
Polityczna zgoda w sprawie paliw? PiS naciska, KO deklaruje działania
Co dalej z wojną z Iranem? Cztery warianty "finałowego uderzenia"
Co dalej z wojną z Iranem? Cztery warianty "finałowego uderzenia"
Trump znów to zrobił. Miał atakować elektrownie Iranu
Trump znów to zrobił. Miał atakować elektrownie Iranu
Szokujące relacje. Ofiara pedofila: Miałam wybór
Szokujące relacje. Ofiara pedofila: Miałam wybór
12-latkowie w wojsku? Iran obniżył limit wieku
12-latkowie w wojsku? Iran obniżył limit wieku
Przenoszą żołnierzy do hoteli. Iran grozi atakami
Przenoszą żołnierzy do hoteli. Iran grozi atakami