"Ogromne" pole do szantażu USA. Ekspert o sprawie Jeffreya Epsteina
– To jest katastrofa dla tego całego systemu amerykańskiego – mówił prof. Daniel Boćkowski z Uniwersytetu w Białymstoku, odnosząc się do sprawy Jeffreya Epsteina w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski.
W piątek 30 stycznia Departament Sprawiedliwości USA udostępnił kolejną partię akt dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina. Zastępca prokuratora generalnego Todd Blanche poinformował, że to ponad 3 mln stron materiałów. W programie Newsroom Wirtualnej Polski prof. Daniel Boćkowski został zapytany o to co ta sprawa może oznaczać dla reszty świata.
– Trump może zechcieć zamaskować te wewnętrzne problemy ostrym działaniem na zewnątrz. To może być Iran, to może być jakikolwiek inne miejsce. To może być Kuba, to może być ostrzejsza retoryka wobec Europy. Niestety, taki mamy teraz klimat w Stanach Zjednoczonych – mówił.
– Musimy ufać temu, że system amerykański będzie działać – stwierdził.
Boćkowski odniósł się również do kwestii powiązań Epsteina z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i możliwości sprzedawania przez niego informacji stronie rosyjskiej w celu umożliwienia szantaży. Stwierdził, że materiały są porażające ze względu na to, że obce wywiady mogą mieć do nich dostęp.
– Pamiętajmy, że my widzimy tylko te najłagodniejsze. Te ponad 350 tysięcy dokumentów, zdjęć, relacji, filmów, które były drastyczne, to zostało ocenzurowane – mówił. – Dziwię się tylko systemowi amerykańskiemu, że nie zareagował wcześniej – stwierdził profesor. Dodał również, że pole do szantażu USA przez zagraniczne państwa jest "ogromne".