- Grzegorz Braun jest jednym z liderów siły politycznej, która - przynajmniej wedle sondaży - ma dzisiaj pewne znaczenie - powiedział w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef kancelarii prezydenta. Zbigniew Bogucki podkreślił, że "prezydent nie jest zwolennikiem wykluczania kogoś tylko dlatego, że nie podoba się mainstreamowi".
Tomasz Żółciak pytał Boguckiego, czy Braun - jako lider ugrupowania - może liczyć na zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego tak, jak inni szefowie partii. - Prezydent prowadzi działania na rzecz Polaków, a nie tylko i wyłącznie przez pryzmat parlamentarnego spojrzenia (…). Trzeba odnajdywać to, co jest dobre dla różnych sfer społecznych, zawodowych czy wiekowych - odparł gość WP.
Bogucki przekonywał, że "wśród wyborców Grzegorza Brauna są ludzie, którzy głęboko w sercu niosą Polskę i nie podzielają wszystkich jego zapatrywań". Zastrzegł jednocześnie, że Karol Nawrocki również "w wielu sprawach nie zgadza się z tym, co mówi Braun".
- Pytanie, czy kategorycznie, z góry, mamy wykluczyć w ogóle jakiekolwiek rozmowy, czy jakąkolwiek próbę wysłuchania jakichś racji? (…). Jakaż to demokracja, w której ktoś jest zupełnie wykluczony z jakichkolwiek rozmów i nawet nie ma szansy przekonania go do innego stanowiska? Pan prezydent nie jest zwolennikiem wykluczania kogoś tylko dlatego, że on się np. nie podoba mainstreamowi - oświadczył Bogucki.