Misja Apollo 13
43 lata temu pechowa 13. szczęśliwie wróciła na Ziemię
"Houston, mamy problem" - zdjęcia
Misja Apollo 13 była trzecią misją programu Apollo, z planowanym lądowaniem na Księżycu. Misję pokrzyżowała eksplozja zbiornika z tlenem w module serwisowym, która spowodowała rozpoczęcie walki o życie załogi. Lotem dowodził James A. Lovell, pilotem modułu dowodzenia był John L. "Jack" Swigert, a pilotem modułu księżycowego był Fred W. Haise. Swigert zastępował pierwotnego pilota modułu dowodzenia Thomasa K. "Kena" Mattingly, którego wyeliminowała obawa o to, że nabawił się różyczki. Jak się później okazało Mattingly wniósł znaczną pomoc naziemnym kontrolerom, podczas walki o sprowadzenie załogi Apollo na Ziemię. (Wikipedia/miko)
Start rakiety Saturn V
Start misji nastąpił 11 kwietnia 1970 roku. Po dwóch dniach na trasie do Księżyca, na skutek uszkodzenia, które powstało jeszcze na Ziemi, w module serwisowym nastąpiła eksplozja. Spowodowała ona stratę dwóch zbiorników z tlenem, pozbawiając moduł dowodzenia energii elektrycznej.
Moduł księżycowy LM-7 "Aquarius"
Po eksplozji zbiornika z ciekłym tlenem astronauci opuścili moduł dowodzenia i przeprowadzili się do modułu księżycowego. Zamierzali powrócić do niego na kilka godzin przed lądowaniem. Przed opuszczeniem modułu dowodzenia wyłączyli wszystkie urządzenia aby zachować energię elektryczną niezbędną podczas wchodzenia w atmosferę i podczas wodowania. Moduł księżycowy był przeznaczony do dłuższego przebywania, ale zaprojektowany dla dwóch astronautów.
Uszkodzony moduł serwisowy SM-109
Gdy statek kosmiczny zbliżył się do Ziemi, załoga odrzuciła moduł serwisowy i go sfotografowała. Wtedy po raz pierwszy astronauci ujrzeli uszkodzenia spowodowane eksplozją zbiornika z tlenem.
Szczęśliwe wodowanie Apollo 13
Pomimo niedoboru energii elektrycznej, ciasnoty, kłopotów związanych z usuwaniem dwutlenku węgla i braku wody pitnej, 17 kwietnia 1970 roku załoga Apollo 13 powróciła cała i zdrowa na Ziemię.