Minęło pół roku. Polacy rozliczyli Karola Nawrockiego
Minęło pół roku prezydentury Karola Nawrockiego. Nadszedł czas pierwszych rozliczeń. Sprawdziliśmy opinie Polaków i okazało się, że są one wyraźnie podzielone. O to, co usłyszeliśmy od zwolenników, jak i przeciwników prezydenta.
Z mieszkańcami Białegostoku o prezydenturze Karola Nawrockiego rozmawiał reporter WP Michał Biały. Jak można usłyszeć, postać prezydenta budzi bardzo silne emocje. Dla jednych jest symbolem niezależności i sprzeciwu wobec rządu, dla innych politykiem, który celowo zaostrza spory i blokuje kluczowe rozwiązania.
- To jest tragiczne. O psach, o dzieciach, wszystko on wetuje, bo idzie na spięcie z rządem - rzuciła mieszkanka Białegostoku.
- Jest za ludźmi, nie przeciwko - przyznał mężczyzna.- Doskonały prezydent, ciesze się bardzo, że został wybrany, czego nie mogę powiedzieć o rządzie i panu Tusku - stwierdziła emerytka.
- Jest za tym, aby reparacje Polakom oddano. Godnie reprezentuje nas na świecie i arenie międzynarodowej - dodała kobieta.
- Wrzeszczy i krzyczy. Bardzo zły odbiór mam, nie podobał mu się Okrągły Stół, który był moim pewnym takim wzorcem, a on to pognębił - wyjawiła emerytka.
Pytaliśmy również Polaków o spór Kancelarii Prezydenta z rządem Donalda Tuska, a także o to jaką ocenę przyznaliby Nawrockiemu za początek prezydentury.
- Tusk walczy z nim, Tusk i cała jego załoga, Sikorski i Żurek chcą go obalić. Najlepiej, żeby ten rząd upadł, wtedy Polska pójdzie w dobrym kierunku, a to rząd niemiecki jest - stwierdził mieszkaniec Białegostoku.
- Jakie on ma doświadczenie w dyplomacji, on nie umie rozmawiać. Poza tym siedzą tam PiS-owcy i go pilnują. Jedyna jego zasługa to tyle, że jest przystojny - przyznała kobieta. Więcej w materiale wideo.