Merz: po raz pierwszy od początku wojny widać szanse na rozejm
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który był gospodarzem szczytu w Berlinie, poświęconego rozmowom pokojowym, napisał w serwisie X po zakończeniu ich poniedziałkowej rundy, że po raz pierwszy od początku wojny widać szanse na rozejm w Ukrainie.
"Po raz pierwszy, odkąd zaczęła się wojna, można sobie wyobrazić zawieszenie broni. Chcemy razem iść tą drogą ku pokojowi, z Ukraińcami, naszymi europejskimi sąsiadami i USA" - taki wpis zamieścił w serwisie X kanclerze Niemiec.
Friedrich Merz oznajmił wcześniej, że rokowania w Berlinie dają "realną szansę na proces pokojowy", a zawieszenie broni przed świętami Bożego Narodzenia "zależy już tylko od Rosji".
Szef niemieckiego rządu wyjaśnił na konferencji prasowej, że podczas rozmów w Berlinie skupiano się głównie na gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, skutecznym mechanizmie egzekwowania zawieszenia broni oraz sprawach terytorialnych.
Wsparcie Europy dla Ukrainy
Kraje europejskie, uczestniczące w poniedziałkowym szczycie w Berlinie, zgodziły się we wspólnym oświadczeniu, że zapewnią Ukrainie - w ramach gwarancji bezpieczeństwa - trwałe i znaczące wsparcie w utrzymaniu jej sił zbrojnych na poziomie 800 tys. żołnierzy w czasie pokoju.
Oświadczenie zostało wydane przez prezydentów i szefów rządów kilku europejskich państw, w tym przez premiera RP Donalda Tuska. Dokument wydano także w imieniu: kanclerza Niemiec Friedricha Merza, premier Danii Mette Frederiksen, prezydenta Finlandii Alexandra Stubba, prezydenta Francji Emmanuela Macrona, premierki Włoch Giorgii Meloni, premiera Holandii Dicka Schoofa, premiera Norwegii Jonasa Gahra Stoere, premiera Szwecji Ulfa Kristerssona, premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera, przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy oraz szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.
Źródło: PAP/WP