MEN zmienia zdanie. Miał być całkowity zakaz w przedszkolach
Resort edukacji rezygnuje z pełnego zakazu ekranów w przedszkolach. Po konsultacjach MEN zapowiada ograniczenia użycia urządzeń cyfrowych, a nie ich całkowite wyeliminowanie - podał "Dziennik Gazeta Prawna".
Najważniejsze informacje:
- MEN modyfikuje projekt: zamiast pełnego zakazu wprowadzi ograniczenia korzystania z ekranów w przedszkolach.
- Katarzyna Lubnauer przekazała zmianę na spotkaniu z nauczycielami w Gorlicach.
- Resort tłumaczy korektę wątpliwościami praktycznymi zgłaszanymi w konsultacjach, m.in. w sprawie tablic interaktywnych.
Pierwotnie wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer zapowiadała, że przedszkola staną się przestrzenią całkowicie wolną od ekranów. Chodziło o zakaz wszystkich urządzeń cyfrowych. Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", dziś resort utrzymuje kierunek ograniczania ekranów, ale wycofuje się z pełnego zakazu po konsultacjach z nauczycielami i partnerami społecznymi.
MEN zmienia podejście do zakazu ekranów
Wiceszefowa MEN ogłosiła korektę podczas niedawnego spotkania z nauczycielami w Gorlicach: - Trochę zmodyfikowaliśmy ten zapis. W rozporządzeniu w tej chwili znajduje się zapis dotyczący ograniczenia wykorzystywania ekranów w przedszkolach - mówiła Katarzyna Lubnauer.
Rzeczniczka resortu Ewelina Gorczyca wyjaśniła, że zgłaszano wątpliwości co do interpretacji pierwotnego przepisu.
- Nauczyciele zwracali uwagę, że zaproponowany w pierwotnej wersji projektu rozporządzenia przepis dotyczący zakazu ekranów budzi w praktyce pewne wątpliwości. Pojawiały się pytania o jego interpretację. Na przykład o to, jak traktować tablice interaktywne, które w wielu placówkach zostały zakupione w ramach projektów unijnych i są wykorzystywane podczas zajęć - przekazała Gorczyca.
Według relacji "DGP" zwolennicy pełnego zakazu obawiają się, że korekta rozporządzenia nie ograniczy powszechnego użycia ekranów. Wskazują, że mimo reformy wiele placówek może kontynuować dotychczasowe praktyki, jeśli przepisy nie będą jednoznaczne.