Gorąco w Meksyku. Linie lotnicze odwołują loty
Departament Stanu zaapelował w niedzielę do obywateli USA przebywających w Meksyku o pozostanie w bezpiecznym miejscu w związku z operacjami wojska i policji na szeroką skalę w tym kraju. Kilka amerykańskich i kanadyjskich linii lotniczych odwołało loty do Meksyku z uwagi na zamieszki - podała agencja AFP.
Najważniejsze informacje:
- Departament Stanu USA apeluje do swoich obywateli w Meksyku o schronienie się w bezpiecznym miejscu z powodu zamieszek i szerokich operacji sił bezpieczeństwa.
- United, Southwest, Alaska, Air Canada i WestJet/Sunwing odwołały loty m.in. do Puerto Vallarta, Guadalajary i Manzanillo.
- To reakcja na śmierć "El Mencho", bossa narkotykowego kartelu, zabitego podczas operacji meksykańskiej armii.
"Ze względu na trwające, szeroko zakrojone operacje sił bezpieczeństwa oraz związane z nimi blokady dróg i działalność przestępczą w wielu rejonach Meksyku obywatele USA powinni pozostać w bezpiecznych miejscach do odwołania" - wezwał w niedzielę amerykański Departament Stanu,
Jakie loty odwołano i które linie lotnicze reagują?
Jak zaznaczono, blokady dróg wpłynęły na ruch lotniczy, a niektóre krajowe i międzynarodowe loty zostały odwołane w miastach Guadalajara i Puerto Vallarta. W tym ostatnim mieście przestały działać taksówki. Zaapelowano do Amerykanów o schronienie się albo pozostawanie w hotelach.
Linie lotnicze United, Southwest i Alaska, a także Air Canada i WestJet/Sunwing ogłosiły w niedzielę odwołanie lotów do Puerto Vallarta, Guadalajary i Manzanillo. Niektóre samoloty musiały zawrócić, gdy były już w drodze do Meksyku.
Zamieszki po śmierci narkotykowego bossa
W niedzielę media poinformowały, że "El Mencho", najbardziej poszukiwany przestępca w Meksyku, przywódca budzącego postrach kartelu narkotykowego Jalisco New Generation (CJNG), został zabity przez armię w operacji sił bezpieczeństwa.
Kartel, którym kierował El Mencho, kontrolował niemal cały kraj i został uznany w lutym przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa za organizację terrorystyczną. Stany Zjednoczone zaoferowały wcześniej nagrodę w wysokości 15 milionów dolarów za informacje prowadzące do jego schwytania.
Po śmierci "El Mencho" w kilkunastu stanach - jak informuje meksykańska prasa - doszło do aktów przemocy: podpalane są samochody, sklepy, apteki, blokowane są drogi.