Mastalerek o sporze w PiS. Ostrzegł przed Konfederacją
W "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 Marcin Mastalerek ocenił konflikt frakcji w PiS. Przyznał, że ma "kolegów u harcerzy", wskazał na swoje związki z prezydentem Andrzejem Dudą i przestrzegł partię przed zbliżaniem się do Konfederacji.
Marcin Mastalerek, były szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, został zapytany w TVN24 o podziały w PiS. Zaczął od podkreślenia relacji z byłą głową państwa. - Ja sercem bliżej prezydenta Dudy, najbliżej prezydenta Dudy - mówił w "Rozmowie Piaseckiego".
Polityk uzasadniał to dorobkiem Dudy. - Jest byłym prezydentem, który ma wielkie osiągnięcia w polityce międzynarodowej, dzięki któremu Jarosław Kaczyński wrócił do władzy w 2015 roku - stwierdził. To, jak zaznaczył, determinuje jego spojrzenie na obecny spór.
Konrad Piasecki dopytywał o frakcje nazywane w mediach "maślarzami" i "harcerzami". Po chwili Mastalerek przyznał: - Mam kolegów u harcerzy - powiedział w TVN24. To środowisko jest kojarzone z bliskimi współpracownikami byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
Jednocześnie Mastalerek zaznaczył, że nie chce szkodzić Morawieckiemu. - Nie chciałbym mu zaszkodzić - zastrzegł. Wskazał jednak na ryzyko polityczne, jakie widzi w kursie części Prawa i Sprawiedliwości.
Odwołał się do aktywności Konfederacji i Grzegorza Brauna. - Jeśli Prawo i Sprawiedliwość idzie w tę stronę, to nie jest najbardziej rozsądne, ponieważ daje tlen właśnie tym partiom - ocenił. Jak przypominają media, ten spór w PiS trwa od tygodni.
W przekazie publicznym "harcerze" wiązani są z otoczeniem Morawieckiego, a "maślarze" mają być im niechętni. Mastalerek sugerował, że kierunek partii będzie kluczowy dla równowagi po prawej stronie sceny.
Źródło: TVN24