Mania i depresja w polityce

Jest to rzecz na tyle niepokojąca, że
powinna się tym zająć co prędzej medycyna. Nie wiem tylko, która z
jej licznych gałęzi. Czy wystarczy psychologia, czy raczej
właściwa będzie psychiatria. Idzie o to, że stan zdrowia osób
publicznych zmienia się w niepokojąco gwałtowny sposób w
zależności od tego, w jakiej roli występują - pisze w
"Rzeczpospolitej" Maciej Rybiński.

Jako oskarżyciel taki delikwent jest pełen wigoru, sprawia wrażenie tryskającego zdrowiem, jest w stanie skrajnej, więc wyczerpującej ekscytacji, a mimo to trzyma się nad podziw krzepko. W każdym razie nie wykazuje żadnych objawów choroby, jeśli nie liczyć toczenia piany z ust i trudności z artykulacją myśli - podaje publicysta "Rzeczpospolitej".

Kiedy dziarski nad podziw oskarżyciel sam znajdzie się w roli oskarżonego, natychmiast jego fizyczne zdrowie podupada. Zaczyna cierpieć na liczne, bliżej niezdefiniowane dolegliwości, zwłaszcza kiedy już w ramach pierwszej pomocy przeszedł amputację immunitetu. Kwęka, jest słaby, zgorzkniały i pełen kwasów. Odbija mu się demokracją i państwem prawa. Moczy się godnością jednostki i kładzie się do łóżka na manipulację polityczną - podkreśla komentator "Rzeczpospolitej".

W zasadzie wszystkie te, zmienne objawy są podręcznikowym przykładem psychozy maniakalno-depresyjnej. Po fazie nienaturalnego pobudzenia i agresji następuje faza wyciszenia i melancholii. Sprawa jest jednak o tyle szczególna, że dotyczy polityków z pierwszych stron gazet, którzy decydują, a w każdym razie chcą decydować o życiu nas wszystkich. Już z tego względu powinno się traktować to ciężkie cierpienie jako osobną jednostkę chorobową i chorobę społeczną. Dotknięty nią może któregoś dnia dojść bowiem do władzy - i wtedy my wszyscy staniemy się ofiarami zmiennych stanów. Jednego dnia każdy Polak dostanie karę chłosty, grzywnę i konfiskatę majątku, a drugiego dnia kolorowy balonik i lizaka - pisze Rybiński w "Rzeczpospolitej".

Taka jest moja diagnoza cierpienia, na które zapadł Andrzej Lepper, który jako oskarżyciel polityków cieszył się najlepszym zdrowiem, a jako oskarżony przed sądem publicznym nagle zaniemógł. Nie jest oczywiście jedynym cierpiącym, bo choroba wydaje się być zakaźna. Jeśli się czegoś nie zrobi - szczepionki albo jeszcze lepiej izolacji i kwarantanny zakażonych - to zaczniemy się wszyscy najpierw opluwać, a potem ukrywać w szpitalach. Dojdzie do kolejnego kryzysu w służbie zdrowia, bo tego żaden budżet nie wytrzyma, żeby połowa obywateli była w sądzie, a druga połowa w szpitalu - konkluduje publicysta "Rzeczpospolitej". (PAP)

Źródło artykułu: Rzeczpospolita
Wybrane dla Ciebie
Iran z nową propozycją zakończenia wojny. Oto szczegóły
Iran z nową propozycją zakończenia wojny. Oto szczegóły
Trump reaguje na manifest zamachowca. "Nie jestem pedofilem"
Trump reaguje na manifest zamachowca. "Nie jestem pedofilem"
Pogrzeb Łukasza Litewki. Bliscy mają apel
Pogrzeb Łukasza Litewki. Bliscy mają apel
Pierwszy dzień majówki bez kiełbasy z grilla? Ważny komunikat
Pierwszy dzień majówki bez kiełbasy z grilla? Ważny komunikat
"Chytra baba" jednak nie chytra? Rzucił nowe światło na sprawę
"Chytra baba" jednak nie chytra? Rzucił nowe światło na sprawę
Referendum w Sobótce. Odwołano burmistrza
Referendum w Sobótce. Odwołano burmistrza
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Aleksandra Leo
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Aleksandra Leo
Niemiecka prasa o strzelaninie w USA. Trump wykorzysta sytuację?
Niemiecka prasa o strzelaninie w USA. Trump wykorzysta sytuację?
"Nie wytrzymała psychicznie". Kary cielesne w murach uczelni
"Nie wytrzymała psychicznie". Kary cielesne w murach uczelni
Rosyjski ślad ws. Zondacrypto. Służby wskazują na mafię tambowską
Rosyjski ślad ws. Zondacrypto. Służby wskazują na mafię tambowską
Vance ewakuowany jako pierwszy. Trump tłumaczy zachowanie ochrony
Vance ewakuowany jako pierwszy. Trump tłumaczy zachowanie ochrony
Pierwsza fala upałów już niebawem nad Polską. Jest prognoza na 10 dni
Pierwsza fala upałów już niebawem nad Polską. Jest prognoza na 10 dni