Mandat za lampki świąteczne na balkonie. Kary mogą być wysokie
Świąteczne dekoracje na balkonach cieszą oko, ale mogą skończyć się mandatem. Policja i straż miejska reagują na zgłoszenia o uciążliwym świetle. Przedstawiamy, jakie przepisy obowiązują i ile wynosi kara.
Najważniejsze informacje:
- Mandat za uciążliwe lampki może wynieść od 100 do 500 zł, a w sądzie nawet do 5 tys. zł.
- Kluczowe przepisy to Art. 144 Kodeksu cywilnego i Art. 51 Kodeksu wykroczeń.
- Funkcjonariusze najpierw zwykle pouczają, a gdy to nie działa, nakładają karę.
Dekorowanie balkonu lampkami nie jest zabronione. Problem pojawia się, gdy światło jest zbyt jaskrawe, ma agresywną kolorystykę lub intensywnie miga. W blokach takie efekty mogą zakłócać sen i odpoczynek sąsiadów, co bywa podstawą do interwencji policji lub straży miejskiej. Jak podaje "Fakt", przed świętami rośnie liczba takich zgłoszeń.
Mandat za lampki świąteczne na balkonie
Art. 144 Kodeksu cywilnego zakazuje działań przekraczających tzw. przeciętną miarę w korzystaniu z nieruchomości. Art. 51 Kodeksu wykroczeń dotyczy zakłócania ciszy nocnej, spokoju i porządku publicznego. Migające, intensywne oświetlenie wieczorem i w nocy może zostać uznane za naruszenie tych zasad.
W praktyce interwencja zwykle zaczyna się od pouczenia. Jeśli właściciel ozdób nie reaguje, funkcjonariusze nakładają mandat. Widełki wynoszą 100-500 zł, a po odmowie przyjęcia sprawa trafia do sądu. Tam grzywna może sięgnąć do 5 tys. zł.
Źródło: "Fakt"