"Mamy prosty wybór". Tusk przed szczytem w Brukseli
Przed nami teraz prosty wybór: albo pieniądze dzisiaj, albo krew jutro. Nie mówię o Ukrainie, mówię o Europie - tak przed szczytem UE w Brukseli mówił premier Donald Tusk.
- Teraz stoimy przed prostym wyborem: albo pieniądze dziś, albo krew jutro. Nie mówię tylko o Ukrainie, mówię o Europie. To jest decyzja, którą musimy podjąć i to jest tylko nasza decyzja - mówił premier Donald Tusk w Brukseli.
- Myślę, że wszyscy europejscy przywódcy muszą ostatecznie stanąć na wysokości zadania - dodał.
Szczyt w Brukseli
W czwartek szefowie państw i rządów zgromadzą się na szczycie w Brukseli. Według Centrum Informacyjnego Rządu, tematem rozmów będzie m.in. pomoc dla Ukrainy, w tym postępy w procesie pokojowym oraz wsparcie finansowe na najbliższe dwa lata.
Jak zaznaczyło CIR agenda szczytu obejmuje również zagadnienia związane z europejską obroną i bezpieczeństwem, a także sytuacją geoekonomiczną i jej wpływem na konkurencyjność UE. "Przedmiotem rozmów będzie także nowy wieloletni budżet Unii Europejskiej" - podkreślono.
W czwartek rano premier bierze udział w nieformalnym spotkaniu dotyczącym migracji. Potem spotka się z przywódcami Irlandii, Szwecji, Estonii, Finlandii, Danii, Łotwy i Niemiec.
W programie wizyty jest też zaplanowane spotkanie Tuska z przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą, a następnie zdalnie - z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim .
O godz. 11 szef polskiego rządu weźmie udział w sesji roboczej Rady Europejskiej.
We wtorek w drodze powrotnej ze szczytu w Helsinkach premier powiedział, że głównym tematem rozmów unijnych liderów będzie przyszłość zamrożonych na stałe rosyjskich aktywów bankowych. - To, co wydaje się najważniejsze, to to, by Europa grała tutaj konsekwentnie i twardo wobec Rosji, bo to są kluczowe momenty - stwierdził Tusk.