Na razie nie znamy przyczyn samobójstwa. Zmarli zostawili listy pożegnalne, ale nie znamy jeszcze ich treści - powiedział oficer dyżurny KWP w Łodzi, Jarosław Grabarczyk.
O samobójstwie policję powiadomił sąsiad zmarłej kobiety, który przez okno jej mieszkania zobaczył ciała obojga ofiar. Do tragedii doszło na parterze kamienicy przy ul. Żeligowskiego. W lokalu był odłączony prąd.
Trwają oględziny miejsca zdarzenia i ustalanie okoliczności samobójstwa. (aso)