Lech Kaczyński: cudów nie ma, wszystko ściema

Podczas wiecu Solidarności przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku Lech Kaczyński wezwał Polaków do udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Podkreślił, że cudów nie dokonują politycy, ale Pan Bóg. - Cudów nie ma, wszystko ściema - powiedział na placu Solidarności. Nawiązując do obchodów rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku, prezydent powiedział, że 20 lat temu zaświeciło w Polsce słońce.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP

- Dokonajmy oceny, dokonajmy uczciwej oceny, a już za trzy dni mamy na to szansę. Taka jest prawda - apelował prezydent, mówiąc o wyborach do PE. - Ale pierwszą prawdą jest to, że musimy skorzystać z tej wolności, którą żeśmy wywalczyli, z tej demokracji, którą toczy niejedna choroba, ale też została przez nas wywalczona, przez nas samych, a nie przez obalenie berlińskiego muru - mówił Lech Kaczyński. Jak dodał, ważnym elementem demokracji jest prawo głosowania.

- Skorzystajcie z tego prawa, proszę was o to serdecznie, skorzystajcie i namawiajcie innych - wezwał prezydent.

"Tu się rodziła wolna Polska"

Lech Kaczyński życzył związkowcom NSZZ "Solidarność", aby ich związek był jeszcze silniejszy. Jak powiedział, dzień 4 czerwca 1989 r. był dniem tryumfu Solidarności.

Podkreślił, że właśnie w Gdańsku rodziła się wolna Polska. - W sierpniu 1980 roku był to kolejny etap walki całego naszego narodu. Walki narodu, któremu po II wojnie światowej przyszło znosić jarzmo komunizmu, ale który się temu komunizmowi przeciwstawiał - mówił.

Jak zaznaczył, ta walka Polaków wymagała ofiary krwi, a krzyże, które stoją na gdańskim placu Solidarność, są pomnikiem dla ofiar. Zanim przyszedł rok 1980, był i krwawy rok 1970, były wcześniej również krwawe wydarzenia w Poznaniu, rok 1976, była walka w obronie Kościoła w Nowej Hucie, w Zielonej Górze, w innym miastach - wyliczał Lech Kaczyński.

Jak podkreślił, Polska stawiała opór, by w roku 1980 stworzyć ruch, którego "nie znał świat", wielki ruch społeczny, wielki ruch narodowy.

- To była Polska właśnie - mówił prezydent. Polska - jak zaznaczył - zorganizowana w imię najprostszych wartości: prawdy, solidarności i niepodległości. - Polska, która zadała już wtedy cios komunizmowi, cios, który okazał się śmiertelny, choć przyszedł stan wojenny, choć przyszły jego ciemne lata - powiedział.

"Naród powiedział komunizmowi 'nie'"

W końcu - mówił prezydent - 20 lat temu jednak zaświeciło słońce, bo w wyborach, które nie były do końca demokratyczne, naród powiedział komunizmowi "nie". - To była już prosta droga do całkowitej wolności - ocenił Lech Kaczyński.

Zwrócił uwagę, że zmiany wprowadzano na drodze pokojowej, która wymaga kompromisów. Według niego takim kompromisem był Okrągły Stół. Niemniej - mówił - "nikt przy Okrągłym Stole nikomu nie obiecał własności, nikt też nie obiecał Solidarności władzy, sama sobie ją wzięła".

Po tych słowa Lecha Kaczyńskiego rozległy się okrzyki: "Solidarność, Solidarność".

"Bezrobocie - choroba, która zniszczyła pół pokolenia"

Zdaniem prezydenta po 20 latach wolnej Polski "możemy mówić o wielkich sukcesach, ale i o wielkich porażkach". Sukcesem - w ocenie L. Kaczyńskiego - jest wolność, niepodległy kraj, "pewne postępy w modernizacji", edukacja milionów Polaków. Do porażek prezydent zaliczył z kolei sytuację w Stoczni Gdańskiej i "chorobę bezrobocia".

Jak mówił, stocznia w Gdańsku "to nie jest tylko zakład montażowy statków", ale i symbol wolnej Polski. - I nie ma prawa upaść - podkreślił. Stocznia jest pomnikiem - mówił - a "żaden naród, który szanuje samego siebie, nie będzie zwalał pomników z cokołów". - Ten pomnik już jest i niech zostanie - dodał.

Mówiąc o bezrobociu, prezydent zaznaczył, że choroba ta "niszczyła ponad pół pokolenia i niosła za sobą wszelkie możliwe nieszczęścia". - Dwa, trzy lata temu wydawało się, że pokonaliśmy tę chorobę, a dziś ona znów wraca - ocenił Lech Kaczyński. Podkreślił, że Solidarność powinna energicznie przeciwstawić się bezrobociu. - Musicie walczyć i jestem tutaj z wami - powiedział.

Jak podkreślił, w Polsce nie może znów być 2 czy 2,5 mln bezrobotnych.

Lech Kaczyński zaznaczył, że praca to "mniej ludzkiego nieszczęścia i więcej sukcesów". - A to państwo ma służyć wszystkim, a nie tylko bogatym. Rzeczpospolita jest dobrem wszystkich Polaków - powiedział.

Po zakończeniu wiecu prezydent i przewodniczący Solidarności Janusz Śniadek podzielili przygotowany przez związkowców 40-kilogramowy tort z biało-czerwoną flagą i napisem "Solidarność". Obecne przy tym delegacje Solidarności z całej Polski zaśpiewały prezydentowi sto lat. Związkowcy udali się na poczęstunek - stoczniową grochówkę, a prezydent - na lotnisko. Lech Kaczyński wraca po gdańskich uroczystościach do Warszawy.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Jednostka GROM z nowym dowódcą. Szef MON ogłosił
Jednostka GROM z nowym dowódcą. Szef MON ogłosił
Orban już się nie hamuje. Zadziwiające słowa na wiecu wyborczym
Orban już się nie hamuje. Zadziwiające słowa na wiecu wyborczym
Jak wyemigrować do Polski. Brytyjska gazeta podaje przepis
Jak wyemigrować do Polski. Brytyjska gazeta podaje przepis
Atak Nawrockiego na reportera TVN. Dziennikarze reagują
Atak Nawrockiego na reportera TVN. Dziennikarze reagują
Odwołany prezes Poczty Polskiej zaskoczony decyzją. Jest komentarz
Odwołany prezes Poczty Polskiej zaskoczony decyzją. Jest komentarz
Niepokojące sygnały z USA i Iranu. Kolejny etap wojny na Bliskim Wschodzie?
Niepokojące sygnały z USA i Iranu. Kolejny etap wojny na Bliskim Wschodzie?
Szef MSZ Iranu o rozmowach z USA. Nie takiej odpowiedzi oczekuje Trump
Szef MSZ Iranu o rozmowach z USA. Nie takiej odpowiedzi oczekuje Trump
Śmiertelny wypadek na S8 koło Oleśnicy
Śmiertelny wypadek na S8 koło Oleśnicy
Wyniki Lotto 25.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 25.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Vance jedzie do Orbana. Przedwyborcze koło ratunkowe
Vance jedzie do Orbana. Przedwyborcze koło ratunkowe
Ogromny pożar pod Piasecznem. Kilkudziesięciu strażaków w akcji
Ogromny pożar pod Piasecznem. Kilkudziesięciu strażaków w akcji
Biały Dom ostrzega Iran. "Gotów rozpętać piekło"
Biały Dom ostrzega Iran. "Gotów rozpętać piekło"