Kuźmiuk w obronie Czarnka. "Z tego trzeba wyciągać wnioski"
Poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk stanął w obronie Przemysława Czarnka po jego głośnej wypowiedzi dotyczącej odnawialnych źródeł energii. W Sejmie zapytaliśmy polityka o wytłumaczenie słów byłego ministra edukacji ws. OZE.
- Przemysław Czarnek nie neguje funkcjonowania energetyki odnawialnej. Nie ulega wątpliwości, że są ludzie, których na to stać i chcą produkować prąd na własny użytek (...) nie mamy nic przeciwko temu. Przemysław Czarnek także nie ma nic przeciwko temu. Chodzi o to, że polski miks energetyczny nie może być oparty na OZE. Udział OZE nie może być absurdalnie wysoki, bo będziemy mieli ten proces, który mamy od dwóch lat - czyli gwałtowne drożenie energii elektrycznej - mówił Zbigniew Kuźmiuk.
W rozmowie z reporterem WP Mateuszem Urbanem, Kuźmiuk tłumaczył słowa Czarnka z konwencji w Krakowie. Jak zaznaczył, PiS nie sprzeciwia się odnawialnym źródłom energii, ale ich dominującej roli w systemie energetycznym.
W Sejmie polityk zwrócił uwagę na wysokie ceny energii w Polsce na tle Europy i w pewnym momencie użył mocnych słów.
- Jesteśmy do bólu racjonalni. Obserwujemy rzeczywistość. Polska, jako niezamożny kraj, ma od dwóch lat najdroższą energię elektryczną. To oznacza, że gospodarczo będziemy się usuwać w przepaść. Z tego trzeba wyciągnąć wnioski do cholery - zakończył poseł PiS.