WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Kulisy wywiadu z Martą Nawrocką. "Prezydent nie miał wpływu"

Nie milkną echa rozmowy pierwszej damy Marty Nawrockiej z TVN24. Wiemy, jakie nastroje panują w Pałacu Prezydenckim po wywiadzie i jakie były kulisy decyzji o jego udzieleniu. - Nie było tak źle, jak mówią, ale zdecydowanie mogło być lepiej. Tyle że o to powinni zadbać współpracownicy pierwszej damy - słyszymy od jednej z osób.

Pierwsza Dama Marta NawrockaPierwsza Dama Marta Nawrocka
Źródło zdjęć: © East News | Jan Rutkowski/REPORTER
Michał Wróblewski

- Jesteśmy dumni z Marty - słyszymy w Pałacu Prezydenckim. Według naszych informacji pierwsza dama Marta Nawrocka sama podjęła decyzję, by udzielić wywiadu TVN24. Rozmowa z dziennikarką Joanną Kryńską wywołała sporo emocji i komentarzy. 

O tę rozmowę stacja - podobnie jak inne redakcje - starała się od miesięcy. Marta Nawrocka - jak słyszymy - w końcu sama postanowiła, że przyjmie propozycję TVN24 i że udzieli wywiadu stacji, która przez środowisko PiS (bliskie jej mężowi, prezydentowi Karolowi Nawrockiemu) uważana jest jako "wroga".

- Prezydentowa zdecydowała sama, że czas udzielić wywiadu również w tej stacji. Dała zielone światło, nikt jej do tego nie zmuszał. Chce mówić do wszystkich kobiet i to było jej główną motywacją - słyszymy w Pałacu Prezydenckim. 

Dotąd Marta Nawrocka udzielała wywiadów telewizyjnych tylko w prawicowych mediach (wPolsce24 czy Republice). Jako pierwsza dama rozmawiała także z tygodnikiem "VIVA!". 

Tym razem jednak postanowiła "wyjść poza strefę komfortu" i zaprosić ekipę TVN24 do Pałacu. - Prezydent nie miał na to bezpośredniego wpływu, jest dumny z pierwszej damy, traktuje ją podmiotowo i uznaje, że sama decyduje o swojej indywidualnej aktywności - przekonuje nas osoba z Pałacu.

Rozmowę przeprowadziła Joanna Kryńska. Dziennikarka pytała nie tylko o dawną pracę Marty Nawrockiej (w Krajowej Administracji Skarbowej), ale też o poglądy na in vitro czy aborcję. Pierwsza dama wyraziła swoje zdanie w obu kwestiach, ale nie chciała odpowiedzieć, czy państwo w tych sprawach powinno interweniować. "Poproszę inny zestaw pytań" - przyznała, spoglądając w bok i szukając wzrokiem współpracowników.

- Źle to wyglądało - wprost przyznaje jeden z rozmówców bliskich Pałacu. - Przecież wszyscy mogli się spodziewać, że będą pytania o aborcję czy in vitro.

Krytyka i obrona Nawrockiej

Ten moment wywiadu został przez część komentatorów oceniony jako niezbyt zręczny. Niektórzy twierdzili, iż Marta Nawrocka wciąż nie ma medialnego doświadczenia i "nie została odpowiednio przygotowana". - To odpowiedzialność jej współpracowników - wskazuje rozmówca WP. - Nie było tak źle, jak mówią, ale zdecydowanie mogło być lepiej. Tyle że o to powinni zadbać współpracownicy pierwszej damy - słyszymy od kolejnej z osób.

Na prezydentową wylała się w sieci krytyka ze strony przeciwników PiS. Jednocześnie wielu użytkowników ją broniło. 

- Marta wypadła naturalnie, stresowała się, ale to jest normalne. Przecież jeszcze rok temu była w zupełnie innym miejscu w życiu. Oczywiście miała szkolenia, ale w tak krótkim czasie nie da się stworzyć nowej osobowości medialnej. Prezydentowa wygrywa naturalnością, a ten stres tylko dodaje uroku - słyszymy od rozmówców z Pałacu Prezydenckiego. 

Jedna z osób z otoczenia Nawrockiej twierdzi: - Wszyscy jesteśmy dumni z Marty. Niczego nie żałujemy.

Ale już kolejny rozmówca wskazuje przytomnie: - Nie ma co udawać, że to był doskonały występ. Nie był. Można było do tego podejść bardziej starannie. A nie puszczać prezydentową na żywioł. Moim zdaniem to trochę zmarnowały potencjał.

Występu w TVN24 nie żałuje ponoć również sama pierwsza dama. - Chce docierać do wszystkich kobiet - i tych z prawej, i tych z lewej strony, umownie rzecz ujmując. I tych z małych miasteczek, i tych z wielkich ośrodków. A krytyczne głosy głównie są w internetowych "banieczkach". Nie przejmujemy się tym i Marta też się tym nie przejmuje - twierdzi jeden z naszych rozmówców.

Natalia Waloch w "Gazecie Wyborczej" (w dodatku "Wysokie Obcasy") napisała: "Z wywiadu z Joanną Kryńską nie da rady wyciąć jednej sensownej rolki, która by Martę Nawrocką postawiła w dobrym świetle. Jestem tym zdegustowana i rozczarowana, bo jako feministka z zasady nigdy nie doradzam kobietom, by były cicho. Dziś robię wyjątek".

Jak stwierdziła: "Wywiadem w TVN24 (Nawrocka – red.) potwierdziła przede wszystkim to, co wiele osób przeczuwało: że Pałac Prezydencki to za wysokie progi dla ludzi takich jak państwo Nawroccy". 

Za ten tekst dziennikarka przez znaczną część użytkowników sieci, ale też przez publicystów tzw. liberalnych mediów, została skrytykowana.

Inaczej wywiad oceniła inna publicystka "Wyborczej" Agnieszka Kublik. "Ale żeby feministka radziła "zamilknąć" kobiecie? Feministka mężczyźnie? Niefeministka kobiecie? Czy ktokolwiek komukolwiek może mówić, że lepiej żeby milczał, jeśli ten nie łże i nie krzywdzi innych? Bo jeśli mówi to, co się nam nie podoba, czego nie pochwalamy, co - jak wiemy - potępią liberalne elity, to nie jest żaden powód. Jeżeli mówi głupio, nieskładnie, to nie żaden powód. Większość publicznie gadających polityków (obu płci) tak właśnie się zachowuje" - napisała. 

Do Marty Nawrockiej ponoć docierają te opinie, choć - jak słyszymy - dla niej kluczowe było to, by dotrzeć do kobiet (i nie tylko) z informacjami o swojej fundacji Blisko Ludzkich Spraw. - I to się udało - przekonują jej współpracownicy.

Wybrane dla Ciebie
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Sondaż bezlitosny dla Orbana. Ekspert: społeczeństwo się budzi
Sondaż bezlitosny dla Orbana. Ekspert: społeczeństwo się budzi
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Iran jak Ukraina? "Trump też jest megalomanem"
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Ukraińcy polecieli na Bliski Wschód. Zełenski wysłał zespoły
Japończycy mają sposób na auta. Pomaga pewien nawyk
Japończycy mają sposób na auta. Pomaga pewien nawyk
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie