Kubańscy biskupi o ruchu Trumpa. Cytują Jana Pawła II
Kubańscy biskupi katoliccy ostrzegli w sobotę, że odcięcie dostaw ropy naftowej na wyspę może doprowadzić do chaosu i przemocy. Zaapelowali o przemiany i dialog - przytaczając przy tym słowa św. Jana Pawła II, że wymuszona izolacja Kuby uderza w najsłabszych.
Najważniejsze informacje:
- Kubańscy biskupi ostrzegli, że odcięcie ropy grozi chaosem społecznym i przemocą.
- Wezwali do dialogu, reform i poszanowania godności oraz wolności.
- Przywołali słowa Jana Pawła II z 1998 r. o skutkach izolacji dla najuboższych.
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zablokowała dostawy ropy z Wenezueli na Kubę. Waszyngton zapowiedział również karanie cłami państw dostarczających paliwo na wyspę, która jest niemal całkowicie uzależniona od jego importu.
Kubańscy biskupi ostrzegają o ryzyku chaosu
Kubańscy biskupi ocenili, że zapowiedź odcięcia dostaw ropy wywołuje zaniepokojenie szczególnie w odniesieniu do najmniej uprzywilejowanych. "Ryzyko chaosu społecznego i przemocy pomiędzy synami tego samego narodu jest realne" - dodali w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej konferencji episkopatu Kuby.
"Kuba potrzebuje zmian i są one coraz pilniejsze, ale w żadnym razie nie potrzebuje więcej cierpienia i bólu (...). Pragniemy odnowionej, dostatniej i szczęśliwej Kuby, ale nie kosztem zwiększenia cierpienia ubogich, osób starszych, chorych i kubańskich dzieci" – zaznaczyli.
Przytoczyli przy tym słowa św. Jana Pawła II z jego wizyty na Kubie w 1998 roku: "Naród kubański nie może być pozbawiony więzi z innymi narodami, które są niezbędne dla rozwoju gospodarczego, społecznego i kulturalnego, zwłaszcza wówczas, gdy konsekwencje wymuszonej izolacji uderzają w sposób niekontrolowany w całą ludność, pogarszając i tak trudną sytuację najsłabszych w tak podstawowych dziedzinach jak wyżywienie, ochrona zdrowia i oświata".
Biskupi podkreślili, że przemówienie papieża wciąż jest aktualne. Przypomnieli, że Jan Paweł II wzywał do "przezwyciężenia udręki spowodowanej ubóstwem materialnym i moralnym", a wśród jego przyczyn wymienił zarówno ograniczanie podstawowych wolności, jak i restrykcje gospodarcze narzucane z zewnątrz, które ocenił jako niesprawiedliwe i moralnie nie do przyjęcia.
Apelują o dialog
W komunikacie oceniono, że rządy państw powinny rozwiązywać konflikty za pomocą dialogu i dyplomacji, a nie przymusu i wojen. Zaapelowali jednocześnie o poszanowanie godności i wolności każdego człowieka wewnątrz państwa oraz o stworzenie w nim "środowiska zdrowego pluralizmu".
Rządzona przez komunistyczny reżim Kuba od lat mierzy się z poważnym kryzysem gospodarczym, który w ostatnich miesiącach dodatkowo się pogłębił. Niedobory paliw powodują częste przerwy w dostawie prądu i zakłócają funkcjonowanie służby zdrowia i gospodarki. Brakuje wody pitnej, żywności, leków i innych towarów pierwszej potrzeby.
Sytuację dodatkowo komplikuje amerykańskie embargo handlowe i gospodarcze, utrzymywane od lat 60. XX wieku, mimo wielokrotnych apeli wyrażanych w rezolucjach Zgromadzenia Ogólnego ONZ.