Kto decyduje o sankcjach? Ekspert o nowym "światowym policjancie"
W każdym państwie panuje prawo, które trzyma obywateli w ryzach. Na arenie międzynarodowej także funkcjonują trybunały i sądy, lecz ich rola często jest zmniejszona. Dlatego od lat światowy gigant pilnował przestrzegania zasad i był uznawany za "światowego policjanta". - Stany Zjednoczone wielokrotnie zasygnalizowały, że wycofują się z tej roli i chyba nie ma nikogo, kto chciałby wstąpić w tę rolę - tłumaczył dr Mateusz Piątkowski.
O rolę prawa międzynarodowego oraz nowego "światowego policjanta" zapytał eksperta Paweł Pawłowski w programie "Żeby wiedzieć". - Rosja uważa się za podmiot imperialny i odpowiada jej redukcja prawa międzynarodowego do prawa między wielkimi potęgami. Czyli prawem wyłącznie jest to, co ustalą potęgi i reszta jest tłem - powiedział rozmówca.
Ale w prawie międzynarodowym trudno jest wyciągnąć sankcje. - W prawie międzynarodowym tego elementu sankcji nie ma, niektórzy w związku z tym uważają, że prawo międzynarodowe to system pozytywnej moralności - tłumaczył doktor.
Czy oznacza to, że państwa bezkarnie mogą popełniać przestępstwa? - Agresja Rosji na Ukrainę pokazała w jaki sposób można zareagować, czyli sankcje, działania związane z zawieszaniem czy wycofywaniem się z pewnych zobowiązań traktatowych, działania na forum międzynarodowym, czyli pomagamy temu, kto został napadnięty - wyliczał ekspert.
Istnieją także sądy i trybunały, które wydają wyroki, jednak nie zawsze mają jurysdykcję. - W prawie międzynarodowym jak to się mówi: nie ma sędziego, żandarma i władzy ustawodawczej. Trybunały nie mają wymiaru obowiązkowego, państwa muszą się zgodzić na to, żeby same odpowiadały przed trybunałami - zauważył dr Piątkowski. Cała rozmowa dostępna jest na YouTubie.