"Krzyk" Czarzastego w walce z Nawrockim. "Marszałkowskie weto" ma ubijać projekty prezydenta

- To mój krzyk w walce z populizmem - mówi nieoficjalnie współpracownikom Włodzimierz Czarzasty o zapowiadanym przez siebie "marszałkowskim wecie". Nowy marszałek Sejmu zamierza - inaczej niż jego poprzednik Szymon Hołownia - blokować "szkodliwe" projekty ustaw w Sejmie. Przede wszystkim te autorstwa prezydenta - słyszymy od polityków Lewicy. To się nie wszystkim w koalicji podoba.

.Marszałek będzie "wojować" z prezydentem
Źródło zdjęć: © PAP
Michał Wróblewski

- Będę stosował marszałkowskie weto wobec szkodliwych projektów legislacyjnych służących populizmowi i rozregulowaniu zasad funkcjonowania państwa. Będę zawsze zwracał uwagę na to, czy projekty ustaw mają realne źródła finansowania, czy służą tylko grze politycznej i skłóceniu obywateli - powiedział w specjalnym orędziu marszałka Sejmu wyemitowanym w piątek 21 listopada Włodzimierz Czarzasty. To było jego pierwsze tego typu wystąpienie. 

"Marszałkowskie weto" ma - jak mówił lider Nowej Lewicy - "stawać na drodze projektom populistycznym, psującym państwo i źle przygotowanym", pomijającym źródła finansowania czy uderzającym w społeczne emocje. Czarzasty nie wskazał jednak, o jakie projekty ustaw może chodzić konkretnie.

Jasno to jednak zasugerował. Obiecał bowiem "stawiać tamę" działaniom mającym na celu "zmianę ustroju obowiązującego w Polsce od referendum w 1997 r.". Przypomniał też, że w 2023 na partię koalicji 15 października w sumie zagłosowało 11 mln obywateli - co miało być aluzją i podkreśleniem, że to więcej niż na Karola Nawrockiego w 2025 r.

Słowem: marszałek Czarzasty chciał wysłać przekaz, że to rząd rządzi, bo ma do tego mandat społeczny. A prezydent "jedynie" reprezentuje. A nie odwrotnie.

- To mój krzyk w walce z populizmem - mówi nieoficjalnie współpracownikom Włodzimierz Czarzasty o zapowiadanym przez siebie "marszałkowskim wecie". Jak słyszymy, populizmem dla niego są m.in. projekty prezydenta dotyczące na przykład obniżki podatku VAT. - To roz...łoby budżet - mówią ludzie Czarzastego. Dlatego "tego typu" projekty marszałek ma blokować, nie nadając im numeru druku. 

Protesty koalicjanta

Ta zapowiadana metoda działania budzi protesty - i to nie tylko opozycji czy ośrodka prezydenckiego. - Widać, że pan marszałek chce się bardzo odróżnić od swojego poprzednika. Czy mi się te decyzje podobają? Nie, nie do końca je rozumiem - powiedział Wirtualnej Polsce polityk Polski 2050 Michał Kobosko.

Podkreśla, że "marszałek Hołownia nie kasował projektów opozycji" i nie traktował ich uznaniowo. - Mówienie, że "teraz ja, marszałek Czarzasty, będę blokować ustawy, które mi się nie podobają", to nie jest jakość, której ja bym oczekiwał - mówi.

Przedstawicielom Polski 2050 Szymona Hołowni (byłego marszałka Sejmu) nie spodobało się wystąpienie Czarzastego.

"W polskiej konstytucji Marszałek nie ma prawa weta. O tym, które ustawy przechodzą, decydują wybrani przez Polaków posłowie. Nikt nie ma prawa cenzurować, co im wolno, a czego nie wolno głosować. Marszałek Szymon Hołownia wyrzucił z Sejmu zamrażarkę i przywrócił demokrację. To było i jest zobowiązanie całej Koalicji 15X" - oświadczyła na koncie na portalu X formacja Hołowni. 

- Na podstawie jakich kryteriów będzie Pan "stawiał tamę" ustawom "antypaństwowym"? Czy będzie tu przesądzać Pańskie uznanie, czy też szersze grono? Jeśli tak, to jakie? Pytam w trosce o demokrację i dorobek marszałka Szymona Hołowni - zwrócił się do Czarzastego na portalu X poseł Polski 2050, wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka.

Wątpliwości zgłaszają kolejni przedstawiciele rządu z ramienia tej formacji. - Nie wiem, czym jest "marszałkowskie weto". Nie ma takiej figury ani w konstytucji, ani w polskim prawie. Obawiam się, że jest to zapowiedź powrotu do czasów słusznie minionych i do praktyki stosowanej za PiS - mówi wiceminister rozwoju Jan Szyszko. Określa to sformułowaniem: "niekonstytucyjna zamrażarka"

- Nie ma w polskim prawie prerogatywy marszałka Sejmu, która pozwala wskazywać jednoosobowo i punktowo, które ustawy procedować, a które nie. To nie jest decyzja, która przysługuje marszałkowi. Nie można sobie jednoosobowo uzurpować tego prawa, co może trafiać pod głosowania, a co nie. To nie jest praktyka zgodna ze standardami polskiego prawa - podkreśla polityk Polski 2050. 

"Warto Włodka docenić"

Politycy Nowej Lewicy bronią jednak swojego lidera. Nieoficjalnie słyszymy też, że ofensywa Czarzastego spodobała się w Koalicji Obywatelskiej. Dotyczy to również Donalda Tuska. - Każde ręce do walki z Nawrockim się przydadzą, tu warto Włodka docenić - komentuje poseł KO.

Dopytywany o Włodzimierza Czarzastego Robert Biedroń w Radiu Zet odpowiada, że "to nie jest facet, który będzie lelum polelum, to nie będzie ciepła woda w kranie". - Tam jest energia, żywioł, chęć walki. Tam jest wszystko to, co na trudne czasy jest potrzebne, by bronić demokracji, obecności Polski w NATO czy UE - zapewnił. Dodał, że Czarzasty "nie jest zupą pomidorową i nie wszyscy muszą go kochać".

Z nieoficjalnych rozmów wynika, że Czarzasty, przywracając praktykę sejmowej zamrażarki, "chce pokazać, kto w tym kraju rządzi, a kto nie". - W tym względzie będzie wysłany jasny sygnał, że to koalicja odpowiada za rządzenie krajem, a nie opozycja czy Karol Nawrocki. Generalnie marszałek nie będzie się lekko obchodził z opozycją - zapowiada rozmówca z Lewicy.

Za czasów Szymona Hołowni przyjęto zasadę, że wszystkim projektom, spełniającym kryteria formalne, nadawano bieg, tzn. nadawano numer druku. Widać to po statystykach, które przedstawił portal money.pl. W poprzedniej kadencji Sejmu (za czasów PiS) do procedowania skierowano 61 proc. wszystkich skierowanych do Sejmu projektów, podczas gdy w obecnej kadencji to 86 proc.

Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przepisy na osiedlach są jasne. Te rośliny są zakazane
Przepisy na osiedlach są jasne. Te rośliny są zakazane
Jest najnowsza prognoza pogody. Wiemy, kiedy w Polskę uderzy prawdziwy gorąc
Jest najnowsza prognoza pogody. Wiemy, kiedy w Polskę uderzy prawdziwy gorąc
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom