Kryzys naftowy. Rosjanie oddadzą kontrolę nad koncernem NIS
Rosyjscy właściciele Serbskiego Przemysłu Naftowego (NIS) są gotowi przekazać kontrolę spółki stronie trzeciej. Decyzja ma związek z obecnymi sankcjami USA. Serbska ministra energii potwierdziła poparcie kraju dla tego ruchu.
Rosyjskie podmioty, które kontrolują Serbski Przemysł Naftowy (NIS), zdecydowały się na przekazanie kontroli nad firmą stronie trzeciej. Ministra energii Serbii, Dubravka Djedović Handanović, poinformowała o tym za pośrednictwem mediów społecznościowych. Decyzja jest konsekwencją objęcia NIS sankcjami przez Stany Zjednoczone w związku z rosyjskimi udziałami w firmie.
Serbska ministra energii podkreśliła, że państwo serbskie oficjalnie poparło wniosek przesłany do amerykańskiego Biura Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC). W piśmie Rosjanie zapewnili o swojej gotowości do oddania kontroli nad NIS. - "Czas ucieka i trzeba znaleźć rozwiązanie, obywatele nie mogą cierpieć i pozostawać bez paliwa. To się nie wydarzy i nie może się wydarzyć" - zaznaczyła Djedović Handanović.
"Wróg zawsze musi być". Ekpert mówi o uczestnikach Marszu Niepodległości
NIS znalazło się na liście sankcyjnej USA w styczniu, co miało zapobiec finansowaniu działań wojennych na Ukrainie przez rosyjskie przedsiębiorstwa energetyczne. Prezydent Serbii, Aleksandar Vuczić, także naciska na Waszyngton o zwolnienie z sankcji, argumentując, że podjęto działania w kierunku zmiany zarządu.
Zmiany w strukturze własności
Od 2008 r. większość udziałów w NIS posiadały spółki Gazprom i Gazprom Nieft. Pomimo niedawnych zmian właścicielskich, w tym wycofania się Gazpromu i przejęcia jego udziałów przez firmę Intelligence z Petersburga, NIS w dalszym ciągu pozostaje pod dominacją rosyjskich interesów.
NIS to kluczowy gracz na serbskim rynku naftowym i gazowym, odpowiadający za aż 80 proc. krajowego rynku paliw. Spółka kontroluje również 50 proc. sprzedaży detalicznej, operując siecią 334 stacji benzynowych. Przedsiębiorstwo generuje roczne przychody sięgające 3,3 mld euro i znacząco wpływa na serbski budżet poprzez wpłaty szeregu podatków i opłat, które wynoszą ok. 2 mld euro rocznie.