Kreml "bez zaproszenia". Rosja reaguje na doniesienia
Dmitrij Pieskow twierdzi, że Kreml nie dostał zaproszenia do formatu, który miałby stanowić alternatywę dla G7.
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Piskow odniosł się w ten sposób do doniesień portalu branżowego Defense One, według którego istnieje dłuższa, wewnętrzna wersja Strategii Bezpieczeństwa Narodowego USA, która zawiera bardziej szczegółowy opis planowanych działań m.in. wobec UE.
Według portalu, w niepublikowanej wersji strategii, mowa jest o stworzeniu nowego międzynarodowego formatu współpracy o nazwie Core 5 (C5), który obejmowałby USA, Chiny, Rosję, Indie i Japonię – bez udziału UE ani żadnego państwa wchodzącego w jej skład.
Pieskow odpowiada
- Rosja nie otrzymała od Amerykanów żadnych zaproszeń do członkostwa w G7 - twierdzi rzecznik Kremla.
- Biały Dom nie wydał żadnych oświadczeń w tej sprawie - podkreślił. Odnosząc się do tego, czy Moskwa jest w ogóle zainteresowana takim formatem, rzecznik Władimira Putina stwierdził, że "nie jest jasne, czego dotyczy doniesienie medialne".
- Nie rozumiemy, co Politico ma na myśli. Ale powtarzam: skoro nie ma jeszcze oficjalnych oświadczeń, powinniśmy podchodzić do tego z odpowiednim sceptycyzmem - dodał.
Istnienie dokumenty zdementowała natomiast zastępczyni rzeczniczki Białego Domu. - Doniesienia o dłuższej, wewnętrznej wersji Strategii Bezpieczeństwa Narodowego USA to fake news - powiedziała Anna Kelly.
Źródło: PAP/TASS