Trudna sytuacja na południu Polski. Rozszerzony alert RCB
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podało aktualizację ws. alertów drugiego stopnia dotyczących silnych opadów śniegu. Ostrzeżenia zostały rozszerzone na kolejne powiaty południa Polski. Ciągłe opady śniegu utrudniają sytuację na drogach, gdzie wciąż pracują m.in. pługosolarki i pługopiaskarki.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
RCB rozszerzyło alert drugiego stopnia dotyczący silnych opadów śniegu na kolejne powiaty południa Polski. Aktualnie obowiązuje on dla powiatów w Małopolsce: tatrzańskiego, nowotarskiego, nowosądeckiego, gorlickiego, limanowskiego oraz na Podkarpaciu: jasielskiego, krośnieńskiego, sanockiego, leskiego i bieszczadzkiego.
Prognozowane są opady powodujące przyrost pokrywy o 25-35 cm, a w górach 35–50 cm. Alert obowiązuje do soboty wieczorem.
Jak poinformowała GDDKiA, na drogach krajowych w Małopolsce nie ma blokad, jezdnie są odśnieżone, ale na wielu odcinkach zalega błoto pośniegowe. Trudności dla kierowców pojawiły się w piątkowy poranek m.in. na Zakopiance oraz na DK28 w rejonie Limanowej, gdzie tiry miały problemy z pokonywaniem wzniesień.
Utrudnienia występowały też na trasie Mszana Dolna – Limanowa – Nowy Sącz – Grybów oraz na DK75 na odcinku Wielogłowy – Nowy Sącz – Krynica-Zdrój. Na drogach prowadzących do przejść granicznych ze Słowacją w Chyżnem i Jurgowie miejscami zalega błoto pośniegowe.
Na drogach lokalnych doszło do wielu wypadków i kolizji.
Polska jest "wyjątkowo wrażliwa". Ekspert o aktach dywersji na torach kolejowych
Ciągłe opady śniegu na Podkarpaciu. GDDKiA o sytuacji na drogach
W rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik prasowy oddziału GDDKiA w Rzeszowie Joanna Rarus, mówiąc o woj. podkarpackim, wyjaśniła: - Wszystkie drogi krajowe w naszym województwie są przejezdne, na części odcinków zalega jednak błoto pośniegowe, ponieważ u nas występują ciągłe opady śniegu. Najgorsza, najtrudniejsza sytuacja jest w południowych rejonach naszego województwa - rejon Krosna, Sanoka - przekazała, dodając, że "sprzęt cały czas jest na drogach".
Rzeczniczka poinformowała też, że zgodnie z najnowszym raportem na godzinę 6 pracowało 39 jednostek sprzętu, o godz. 10 - 115, a o godz. 13 - 60. W tym kontekście mowa głównie o pługosolarkach i pługopiaskarkach. - Jeździł też sprzęt przeciw gołoledzi i sprzęt odśnieżny, ale głównie pługopiaskarki i pługosolarki, które odśnieżają i posypują - podkreśliła Joanna Rarus.
Najbardziej intensywne opady śniegu spodziewane są w piątek. W górach panują bardzo trudne warunki - zalega gruba warstwa świeżego śniegu, a temperatura spada poniżej zera. W kolejnych godzinach opady mają stopniowo słabnąć.
Źródło: X, PAP, WP Wiadomości, IMGW