Trwa ładowanie...
d3fchcq

Koszmar w Chełmży. Porwał i torturował. Wcześniej jeszcze zabił. Nowe fakty o Adrianie K.

Chełmża. Na jaw wychodzą nowe szokujące fakty. Okazuje się, że 31-letni Adrian K., który miał porwać i torturować kobietę, w tym samy miejscu wcześniej zabił mężczyznę. Znane są także szczegóły porwania i uwolnienia kobiety.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Chełmża. To tu Adrian K. więził i torturował swoją ofiarę
Chełmża. To tu Adrian K. więził i torturował swoją ofiarę (google maps)
d3fchcq

Koszmar w Chełmży. W sobotę do szpitala trafiła tam pobita kobieta w bardzo ciężkim stanie. Miała obrażenia nerek i głowy. Była w stanie zagrożenia życia.

Z jej wyjaśnień wynikało, że przez kilka dni była przetrzymywana w pustostanie na terenie dworca kolejowego w Chełmży. Tam przeżyła prawdziwy horror. Była bita i wielokrotnie gwałcona.

Do szpitala przywiozła ją karetka pogotowia.

d3fchcq

Chełmża. Adrian K. znał swoją ofiarę

Jak donosi "Super Express", Adrian K. spotkał kobietę w piątek około godz. 20. Znali się. Problem pojawił się, gdy 30-latka nie chciała się z nim umówić na randkę. Wtedy napastnik zaatakował. Uderzył ją i zaciągnął do pustostanu. Tam ją maltretował i gwałcił.

Gdy wyszedł na miasto, kobietę związał. Groził, że ją zabije, gdy będzie krzyczeć. Na szczęście przechodnie usłyszeli jej wycie z bólu. Uwolnili kobietę i wezwali karetkę.

Chełmża. Podejrzany Adrian K.

Policja wytypowała jako podejrzanego i poszukiwała 31-letniego Adriana K.

d3fchcq

Jak się dowiedziała Wirtualna Polska, w niedzielę ok. 10 rano policja zatrzymała podejrzanego w mieszkaniu w Chełmży. To mieszkaniec tego miasta. Usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa.

31-latek będzie odpowiadał za torturowanie swojej ofiary ze szczególnym udręczeniem, zgwałcenie jej i usiłowanie zabójstwa - podało RMF FM. Prokuratura twierdzi, że poparzenia, które miała na ciele kobieta, zagrażały jej życiu.

Chełmża. Szokujące fakty o Adrianie K.

Adrian K. przypalał uprowadzoną papierosami, ciął nożem, bił i gwałcił. Jak informuje "Super Express", 11 lat wcześniej, w tym samym miejscu pobił Piotra K. Podpalił mu nawet ubranie.

d3fchcq

Mężczyzna zmarł. Adrian K. nie trafił jednak do więzienia za morderstwo, tylko za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Usłyszał wtedy wyrok siedmiu lat i sześciu miesięcy więzienia.

Zobacz także: W Polsce są elektrownie groźniejsze od Czarnobyla

Zobacz aktualne wiadomości na WIADOMOSCI.WP.PL.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3fchcq

Podziel się opinią

Share
d3fchcq
d3fchcq
Więcej tematów