Kosowo przed kolejną próbą politycznego przełomu. Dziś głosowanie
Kosowo stoi przed nową polityczną próbą przełamania impasu. W niedzielę odbywają się tam przedterminowe wybory parlamentarne, które mają zakończyć trwający kryzys.
Najważniejsze informacje:
- Wybory poprzedziła niemożność wyłonienia rządu, co doprowadziło do kryzysu legislacyjnego.
- Głosowanie odbywa się zgodnie z terminarzem: od godziny 7 do 19.
- Obecny premier Albin Kurti i partia Samostanowienie mają nadzieję na lepszy wynik.
Czy Kosowo wreszcie przełamie polityczny impas?
Pod koniec listopada, dzień po tym, jak po raz drugi nie powiodła się próba uzyskania parlamentarnej większości dla nowego rządu, prezydentka Kosowa Vjosa Osmani podjęła decyzję o rozwiązaniu parlamentu. Jednocześnie ogłosiła termin przedterminowych wyborów parlamentarnych na 28 grudnia.
Niepowodzenie w parlamencie poniósł wówczas Glauk Konjufca, wiceprzewodniczący ugrupowania Samostanowienie, który nie zdołał zgromadzić wymaganej liczby głosów potrzebnych do powołania gabinetu.
Wcześniej podobny los spotkał Albina Kurtiego, lidera tej partii i pełniącego obowiązki premiera, którego propozycja składu rządu również nie uzyskała wystarczającego poparcia posłów.
Niedzielne wybory w Kosowie
W niedzielę ponad 1200 kandydatów z 24 ugrupowań ubiega się o głosy ok. 2 mln uprawnionych do głosowania obywateli Kosowa. 10 ze 120 miejsc kosowskiego parlamentu jest zarezerwowanych dla mniejszości serbskiej, której przedstawiciele wybiorą kandydatów spośród trzech partii, w tym cieszącej się poparciem Belgradu Serbskiej Listy.
Lokale wyborcze zostaną otwarte o godz. 7. Głosowanie będzie trwać do godz. 19.
Partia Samostanowienie zdobyła w lutym 42 pros. głosów, a dwie największe siły opozycyjne - Demokratyczna Partia Kosowa (PDK) i Demokratyczna Liga Kosowa (LDK) - łącznie niemal 40 proc. Analitycy, na których powołała się agencja Associated Press stwierdzili, że nawet niewielka zmiana w liczbie głosów oddanych w niedzielę może zdecydować o wyniku wyborów.
Analityk Leart Hoxha ocenił, że Kurti może utworzyć koalicję z niektórymi partiami mniejszościowymi, jeśli w niedzielę poprawi wynik swojej partii. W przeciwnym razie, zaznaczył Hoxha, "albo partie opozycyjne utworzą rząd, a Samostanowienie zostanie pominięte, albo w ciągu kilku miesięcy odbędą się kolejne wybory".