"Konieczne". Macron apeluje do władz USA ws. Epsteina
Prezydent Francji, Emmanuel Macron, podkreślił znaczenie działania amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości w sprawie Jeffreya Epsteina. Sprawa ta - według Macrona - niepotrzebnie podsyca wiele teorii spiskowych.
Najważniejsze informacje:
- Prezydent Macron naciska na działania amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości w sprawie Epsteina.
- Macron wzywa do odpowiedzialnej pracy dziennikarskiej, aby uniknąć teorii spiskowych.
- Sprawa Epsteina dotknęła także Francji, z nazwiskiem Jacka Langa wymienionym w kontekście dokumentów.
Kto powinien się zająć sprawą Epsteina?
Podczas konferencji prasowej Emmanuel Macron wyraził swoje zdanie na temat śledztwa dotyczącego Jeffreya Epsteina, amerykańskiego przestępcy seksualnego. - To kwestia należąca głównie do Stanów Zjednoczonych - ocenił Macron, podkreślając, że wymiar sprawiedliwości USA musi wykonać swoją pracę.
Macron zaznaczył też, jak ważna jest niezależność działań sądowych oraz spokój podczas całego śledztwa. - System Epsteina był bardzo rozległy, dlatego konieczne jest, by sprawiedliwość działała w sposób niezależny i w spokoju - dodał prezydent.
Jakie znaczenie ma rola mediów?
Francuski przywódca odniósł się również do roli mediów w kontekście tej sprawy. - Potrzebna jest prawdziwa praca dziennikarska - zaznaczył Macron, wskazując na to, że temat wzbudza wiele teorii spiskowych. Prezydent wyraził zamiar pozostania na uboczu publicznej debaty dotyczącej Epsteina.
W związku z aferą, nazwisko byłego ministra kultury Francji, Jacka Langa, pojawiło się w opublikowanych dokumentach w USA, choć bez dowodów na jego uczestnictwo w nielegalnej działalności Epsteina.
- Przyjąłem do wiadomości decyzję Jacka Langa o odejściu z Instytutu Świata Arabskiego w Paryżu - powiedział Macron. Decyzja ta związana jest z rozpoczętym przez francuską prokuraturę finansową wstępnym śledztwem dotyczącym Langa i jego córki Caroline.
Epstein, znany ze swoich rozległych kontaktów m.in. z politykami i osobistościami showbiznesu, został skazany w 2008 r. za wykorzystywanie seksualne nieletnich. W 2019 roku postawiono mu kolejne zarzuty handlu nieletnimi w celach seksualnych, a w tym samym roku popełnił samobójstwo w areszcie.