Rosyjskie media: dwaj giganci motoryzacji wracają do Rosji. Taki ruch wykonali
Od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku Rosja jest objęta szeregiem sankcji nałożonych przez EU i USA. Tymczasem z informacji w rosyjskich mediach wynika, że dwa duże koncerny mogą wrócić na tamtejszy rynek.
Wiele informacji, które przekazują rosyjskie media i przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
Dwa wielkie koncerny mają wracać do Rosji
Toyota i Kia, które wcześniej wstrzymały sprzedaż samochodów w Rosji, zarejestrowały nowe znaki towarowe w tym kraju. Informację tę potwierdzają dane rosyjskiego urzędu patentowego - Rospatentu. Informację na ten temat podaje państwowa agencja TASS.
Import nowych samochodów osobowych do Rosji w grudniu 2025 roku spadł o 26 proc. do poziomu 50,300 sztuk, podczas gdy import samochodów używanych wzrósł o 74 proc., osiągając 51,200 pojazdów - wynika z prezentacji rosyjskiej agencji analitycznej Avtostat, co opisała we wtorek rosyjska agencja.
W segmencie nowych aut najlepiej sprzedawała się marka Geely, a najpopularniejszym modelem był Geely Monjaro. Wśród samochodów używanych najchętniej wybierano Toyotę, a w szczególności model Corolla - czytamy w depeszy TASS.
Takie samochody kupują teraz Rosjanie
Wśród krajów dostarczających nowe samochody do Rosji pierwsze miejsce zajęły Chiny z udziałem 63,9 proc., przed Kirgistanem (18,5 proc.) i Koreą Południową (7,6 proc.). W imporcie samochodów używanych liderem były marki z Japonii (46,1 proc.), a potem z Chin (23,2 proc.) i Korei Południowej (19,1 proc.).
Od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku Rosja jest objęta szeregiem sankcji nałożonych zarówno przez Unię Europejską, jak i Stany Zjednoczone. Obejmują one m.in. ograniczenia w handlu, zakazy eksportu technologii, zamrożenie aktywów rosyjskich firm i osób prywatnych oraz restrykcje wobec sektora finansowego i energetycznego.
Sankcje mają na celu izolację Rosji gospodarczo i politycznie oraz zwiększenie kosztów prowadzenia agresji w Ukrainie.
Źródła: TASS, WP