Kolejne ciosy Ukraińców. Rosja straciła 20 proc. floty cieni
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że Rosja utraciła co najmniej 20 proc. tankowców swojej „floty cieni”. Zapowiedział nacisk na objęcie sankcjami nowych jednostek i całej infrastruktury wspierającej ten proceder.
Najważniejsze informacje:
- Rosja straciła co najmniej 20 proc. tankowców „floty cieni”, ale próbuje kupować nowe jednostki.
- Kijów będzie zabiegał o sankcje dla nowych statków, załóg, kapitanów i ubezpieczycieli.
- Ograniczenia w eksporcie ropy mają obniżyć dochody Rosji o co najmniej 30 mld dolarów rocznie.
Zełenski przekazał, że skoordynowane działania z częścią państw przyniosły efekt w postaci zatrzymania znaczącej części "floty cieni". Podkreślił, że Moskwa próbuje uzupełnić braki, pozyskując nowe tankowce. Informacje podał po naradzie z pierwszym zastępcą szefa Służby Wywiadu Zagranicznego Ołehem Łuhowskim.
Jakie sankcje na "flotę cieni" i jej zaplecze?
Prezydent zapowiedział rozszerzenie presji na wszystkie elementy łańcucha. "Wszystkie (te nowe statki) muszą zostać dodane do list sankcyjnych. Będziemy kontynuować także presję sankcyjną wobec załóg tankowców, kapitanów, ubezpieczycieli oraz całej infrastruktury floty cieni" - przekazał Zełenski w komunikatorze Telegram. Według Kijowa to ma utrudnić Rosji omijanie ograniczeń w handlu ropą i produktami naftowymi.
Zełenski ocenił, że obecne ograniczenia na morski eksport ropy zmniejszają roczne wpływy Rosji o co najmniej 30 mld dolarów. "Dodatkowa presja z pewnością zwiększy skalę tych rosyjskich strat, a tym samym ograniczy finansowanie rosyjskiej wojny" - zaznaczył prezydent Ukrainy.
Ukraiński przywódca zapowiedział dalsze informowanie partnerów o mechanizmach omijania sankcji. "Będziemy również informować partnerów o nowych schematach chińskich firm, które pomagają Rosji omijać sankcje wobec sektora finansowego" - podkreślił Zełenski.