Kolejna ofiara Tatr

Tatry pochłonęły kolejną ofiarę. 62-letni
mężczyzna spadł z Koziej Przełęczy w kierunku Pustej
Dolinki.

O wypadku poinformowali TOPR turyści, którzy zauważyli leżącego poza szlakiem człowieka.

Natychmiast po tej informacji z Doliny Pięciu Stawów wyruszył dwuosobowy patrol ratowników, a wkrótce za nim z Zakopanego 14-osobowa grupa TOPR-owców, podzielona na dwa zespoły. Ratownicy po dotarciu na miejsce stwierdzili, że mężczyzna nie żyje.

Pogoda w Zakopanem nie sprzyja turystyce górskiej, pada deszcz, jest mokro i ślisko. TOPR apele o rozsądek. (mp)

Wybrane dla Ciebie
Poważny wypadek, siedem osób w szpitalu. Wśród rannych dzieci
Poważny wypadek, siedem osób w szpitalu. Wśród rannych dzieci
"Zatrzymać dostawy". Zełenski w Wilnie wskazał na USA
"Zatrzymać dostawy". Zełenski w Wilnie wskazał na USA
34. Finał WOŚP. Światełko do Nieba w Warszawie [NA ŻYWO]
34. Finał WOŚP. Światełko do Nieba w Warszawie [NA ŻYWO]
Finał WOŚP i wizyta Nawrockiego na Litwie [SKRÓT DNIA]
Finał WOŚP i wizyta Nawrockiego na Litwie [SKRÓT DNIA]
Zapytali Nawrockiego o słowa Trumpa. "Tego nie wiem"
Zapytali Nawrockiego o słowa Trumpa. "Tego nie wiem"
Trening wiceministra na WOŚP wywołał burzę. Błaszczak idzie do prokuratury
Trening wiceministra na WOŚP wywołał burzę. Błaszczak idzie do prokuratury
Witkoff po rozmowach z Netanjahu. Mówi o kolejnych krokach
Witkoff po rozmowach z Netanjahu. Mówi o kolejnych krokach
Groził prezydentowi Krakowa. Policja zatrzymała sprawcę
Groził prezydentowi Krakowa. Policja zatrzymała sprawcę
Dwa pociągi uderzyły w samochód. Paraliż na kolei, dramatyczne zdjęcia
Dwa pociągi uderzyły w samochód. Paraliż na kolei, dramatyczne zdjęcia
Po schodach do przejścia podziemnego. Policja weszła mu do mieszkania
Po schodach do przejścia podziemnego. Policja weszła mu do mieszkania
Blackout w głównej bazie Floty Północnej. Zima powaliła słupy
Blackout w głównej bazie Floty Północnej. Zima powaliła słupy
Pociąg i auto płonęły, ewakuowano 700 osób. "Widok był przerażający"
Pociąg i auto płonęły, ewakuowano 700 osób. "Widok był przerażający"