Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Nastoletnia córka Kim Dzong Una otrzymała funkcję "dyrektora generalnego ds. rakiet" - podaje "Chosun Ilbo", powołując się na informacje południowokoreańskiego wywiadu.
Gazeta "Chosun Ilbo" podaje, że południowokoreański wywiad otrzymał informacje, że córka północnokoreańskiego dyktatora Kim Dzong Una, znana jako Kim Dzu He, otrzymała funkcję "dyrektora generalnego ds. rakiet". Uważa się, że córka przywódcy ma ok. 13 lat.
Chociaż formalnie dyrektorem generalnym ds. rakiet jest Jang Chang-ha, córka Kima otrzymuje raporty od generałów i wydaje dyrektywy.
Dziewczynka pojawiła się obok swojego ojca na poligonach nuklearnych i rakietowych. Według południowokoreańskiego wywiadu, Kim Dzong Un chce córce umożliwić wczesne zdobywanie doświadczenia w wojsku.
Według Seulu, jest to "etap wyznaczania jej na następcę" i wykryto też okoliczności, w których Kim Dzu He "wyraża opinie na temat niektórych rozwiązań".
"Ukochane dziecko"
Północnokoreańskie media po raz pierwszy oficjalnie potwierdziły istnienie córki Kim Dzong Una w listopadzie 2022 roku, nazywając ją "ukochanym dzieckiem". Towarzyszyła wówczas ojcu podczas wystrzelenia międzykontynentalnego pocisku balistycznego. Długo jednak nie ujawniono jej imienia.
Informacje o tym, że Kim posiada córkę pojawiały się jednak już od dawna. W 2013 roku koszykarz Dennis Rodman, który był w Korei Północnej na prywatnym spotkaniu z dyktatorem, powiedział, że "trzymał córkę Kim Dzong Una Dzu-Ae". O takim samym imieniu wspominał były chargé d'affaires ambasady Korei Północnej w Kuwejcie, który uciekł z kraju w 2019 roku.
Korea Północna wiele rzeczy utrzymuje w sekrecie. Dokładnie imię Kim Dzong Una też było długo nieznane.