Katastrofa w Kolumbii. Na pokładzie żołnierze, są nagrania
W Kolumbii doszło do katastrofy samolotu przewożącego żołnierzy. Maszyna runęła tuż po starcie z lotniska w pobliżu miasta Puerto Leguízamo. Przyczyna tragedii nie jest znana. Sieć obiegły nagrania i zdjęcia, ukazujące ogień i gęsty dym, wydobywające się z wraku Herculesa.
Jak informowaliśmy, samolot Hercules, używany do transportu żołnierzy, rozbił się w pobliżu miasta Puerto Leguízamo w graniczącej z Peru prowincji Putumayo. Na miejsce wysłano ratowników, którzy cały czas prowadzą akcję ratunkową. Według najnowszych informacji, zginęło osiem osób, a 15 jest w stanie krytycznym.
Katastrofa samolotu w Kolumbii. Przerażające nagrania
Do incydentu odniósł się w mediach społecznościowych minister obrony Kolumbii Pedro Arnulfo Sánchez, który zapewnił opinię publiczną, że "wszystkie protokoły pomocy ofiarom i ich rodzinom zostały aktywowane". Wszczęte zostało także śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy. Nie wiadomo, czy ktokolwiek, a jeśli tak, to ile osób, zginęło.
W swoim wpisie Sánchez opisał incydent jako "głęboko smutny dla kraju". "Mamy nadzieję, że nasze modlitwy pomogą złagodzić część bólu" - napisał. Według lokalnych mediów, na pokładzie było 125 wojskowych i członków załogi.
Tymczasem w sieci pojawiły się nagrania i zdjęcia z miejsca zdarzenia, na których widać gęsty, ciemny dym i ogień, unoszące się ku niebu.
Typ samolotu biorącego udział w katastrofie - Lockheed Martin C-130 Hercules - to czterosilnikowy turbośmigłowy wojskowy samolot transportowy wprowadzony w 1957 roku, znany z pracy na nierównych, nieprzygotowanych pasach startowych. Jest używany przez różne armie na całym świecie. Kolumbia nabyła swoje pierwsze modele pod koniec lat 60.