Katastrofa pociągów w Hiszpanii. Polskie MSZ zabrało głos
- Na ten moment nie ma informacji, żeby w katastrofie w Hiszpanii wśród rannych lub ofiar byli obywatele Polski – przekazał Wirtualnej Polsce rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
- Nie mamy informacji, żeby ktokolwiek z naszych obywateli był poszkodowany. Nasze służby konsularne pozostają w kontakcie z lokalnymi służbami, które są odpowiedzialne za prowadzenie akcji na miejscu – powiedział w poniedziałek o godzinie 12 Wewiór.
Katastrofa w Hiszpanii
Państwowy zarządca infrastruktury kolejowej, Adif, powiadomił, że do katastrofy doszło około godz. 19.45 na prostym odcinku trasy, wyremontowanym w maju 2025 roku.
Pociągiem przewoźnika Iryo podróżowało z Malagi do Madrytu 317 osób. Ostatnie wagony pociągu wypadły z szyn, wjeżdżając na sąsiedni tor, po którym jechał z Madrytu do Huelvy inny pociąg, należący do przewoźnika Renfe. Ten w rezultacie również się wykoleił.
39 osób nie żyje
Minister transportu Oscar Puente na konferencji prasowej w poniedziałek nie komentował spekulacji na temat przyczyn wypadku - przekazała RTVE.
Hiszpańskie ministerstwo spraw wewnętrznych przekazało w poniedziałek, że 39 osób zostało zabitych. Z kolei stacja RTVE poinformowała, że co najmniej 73 osoby zostały ranne, a 15 z nich jest w stanie ciężkim.
Mateusz Dolak, Wirtualna Polska