Katastrofa na rynku pracy w Moskwie. Brakuje pół miliona ludzi
Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że w stolicy Rosji niedobór siły roboczej sięga pół miliona osób. Sobianin uważa, że sytuację pogorszy kryzys demograficzny.
Mer Siergiej Sobianin poinformował w swoim sprawozdaniu dla Moskiewskiej Dumy Miejskiej, że w Moskwie brakuje pracowników.
- Obecnie w Moskwie brakuje rąk do pracy, czyli brakuje miejsc pracy, na które nie są zatrudniani pracownicy - powiedział. Dodał, że brakuje "od 400 tys. do 500 tys. osób".
- Problem ten będzie narastał ze względu na sytuację demograficzną - powiedział.
Gdzie są największe braki?
Na początku grudnia Sobianin zaznaczał, że niedobory są widoczne we wszystkich sektorach gospodarki Moskwy. 70 proc. braków dotyczy wykwalifikowanych pracowników fizycznych.
W Moskwie pracuje ponad 8 milionów ludzi. Średnia stopa bezrobocia w stolicy jest jedną z najniższych w kraju.
Według badania portalu rekrutacyjnego SuperJob, 78 proc. firm w Rosji zgłasza niedobory siły roboczej. Najwięcej w sektorze opieki zdrowotnej (90 proc.), budownictwie (83 proc.), sprzedaży i usługach (80 proc.) oraz w logistyce (79 proc.).
W grudniu 2024 roku rząd szacował niedobór wysoko wykwalifikowanych pracowników w Rosji na 1,5 miliona. Dotknęło to przede wszystkim sektory budownictwa, transportu oraz budownictwa i usług komunalnych. Ministerstwo Pracy prognozowało niedobór personelu na poziomie 3,1 miliona do 2030 roku.