Katastrofa Herkulesa w Boliwii. Jest wiele ofiar
Co najmniej 15 osób zginęło, a 30 zostało rannych po rozbiciu się wojskowego Herculesa na ruchliwej alei w El Alto, drugim co do wielkości mieście Boliwii. Maszyna transportowała nowe banknoty. Ludzie rzucili się, żeby je zbierać.
Najważniejsze informacje:
- Co najmniej 15 zabitych i 30 rannych po katastrofie wojskowego Herculesa w El Alto.
- Według lokalnej telewizji samolot przewoził nowe banknoty; jako przyczynę katastrofy wskazuje się złe warunki pogodowe.
- Zamknięto międzynarodowe lotnisko El Alto - przekazał narodowy przewoźnik Boliviana de Aviacion.
Według relacji lokalnych mediów, które przytacza Reuters, do wypadku doszło w piątek wieczorem w El Alto, drugim co do wielkości mieście Boliwii. Maszyna spadła na ruchliwą aleję.
Samolot przewoził nowe banknoty
Według lokalnej telewizji Unitel, która powołuje się na boliwijskie ministerstwo obrony, samolot Hercules, który rozbił się w drugim co do wielkości mieście Boliwii, przewoził nowe banknoty. Przyczyną katastrofy miały być złe warunki atmosferyczne.
Maszyna, sunąc po ziemi, zmiażdżyła kilkanaście jadących ulicą samochodów. To ich pasażerowie są w większości ofiarami śmiertelnymi tej katastrofy. Wiadomo, że siedmiu z ośmiu członków załogi jest rannych - przewieziono ich do szpitali.
Na miejscu wypadku zaczęli szybko gromadzić się ludzie, by zbierać porozrzucane pieniądze. Służby porządkowe próbowały rozproszyć tłum przy użyciu gazu łzawiącego i armatek wodnych, by umożliwić akcję ratunkową. Wściekły tłum nie dawał jednak za wygraną. Kilku funkcjonariuszy zostało rannych, tłum obrzucił też kamieniami dwie karetki.
Bank Centralny Boliwii: Te pieniądze nie mają wartości
Prezes Banku Centralnego Boliwii poinformował, że należący do wojska Herkules wystartował z Santa Cruz i miał wylądować na lotnisku w El Alto. Niestety, rozbił się.
Na jego pokładzie - jak tłumaczy prezes banku - przewożono banknoty wyprodukowane na zlecenie banku przez firmę Crane Currency z siedzibą na Malcie. - Banknoty te jednak nie zostały zmonetyzowane, więc nie mają żadnej wartości prawnej - stwierdził prezes banku i poprosił o ich zwrot. Dodał, że ich posiadanie i posługiwanie się nimi jest przestępstwem.
Słowa te jednak nie dotarły do ludzi, którzy starali się za wszelką cenę dostać do porozrzucanych po katastrofie banknotów. Ostatecznie żołnierze i policjanci spalili pieniądze, które wyleciały z rozbitej maszyny. Dopiero wtedy, udało się opanować sytuację.
Źródło: boliviatv.bo