Karta z USA hitem. "Olo, wróć, proszę, proszę"
Niektórzy wyborcy w trakcie głosowania dokonują dopisków na kartach wyborczych. Zdjęcie takiej karty umieścił w mediach społecznościowych korespondent RMF FM ze Stanów Zjednoczonych.
"Jedna z kart do głosowania w Nowym Jorku. Ktoś chciałby powrotu Aleksandra Kwaśniewskiego" - napisał na portalu X dziennikarz RMF FM Paweł Żuchowski.
Zamieścił zdjęcie karty, na której ktoś dopisał długopisem nazwisko Aleksandra Kwaśniewskiego oraz napisał: "Olo, come back, please, please", co znaczy "Olo, wróć, proszę, proszę".
Aleksander Kwaśniewski w wyborach już nie może startować, bo był prezydentem przez dwie kadencje. Cały czas jednak jest aktywnym komentatorem życia politycznego. Tak też było w niedzielę, po zakończeniu ciszy wyborczej, gdzie wyniki sondażu exit poll komentował na antenie TVN 24.
- Cieszę się, że na ekranach ukazał się taki wynik. Choć jako człowiek doświadczony i trochę przesądny, radziłbym wstrzymać się z entuzjazmem - skomentował Aleksander Kwaśniewski na antenie TVN24, pytany o komentarz do pierwszych sondażowych wyników wyborów prezydenckich. - Dla mnie takim ostatecznym momentem to będą wyniki ogłoszone oficjalnie przez Państwową Komisję Wyborczą - dodał.
Wyrównany wynik? Śledź liczenie głosów w wyborach prezydenckich na żywo w Wirtualnej Polsce - będziemy pokazywać co dwie minuty nowe dane Państwowej Komisji Wyborczej.
Poniżej znajdziesz interaktywny mechanizm, który pozwoli ci w czasie rzeczywistym sprawdzać główny wynik wyborczy, analizować dane sondażowe według płci, wieku i wykształcenia, a także zobaczyć, jak głosowano w twoim regionie. Nie przegap żadnego szczegółu - wszystko w jednym miejscu, przejrzyście i na bieżąco.