WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Kadyrow zaprzecza wysyłaniu poborowych. Jednak tylko po rosyjsku

Przywódca Czeczenii Ramzan Kadyrow po raz kolejny wywołał kontrowersje. Choć oficjalnie zaprzeczył, by czeczeńscy poborowi byli wysyłani na front, w ojczystym języku przekazał zupełnie inny komunikat. Jak ustaliły niezależne media, polityk wezwał rodziców, by ci cieszyli się z udziału swoich dzieci w "świętej wojnie".

.
Źródło zdjęć: © kremlin.ru
Kamila Gurgul

Do zaskakującej sytuacji doszło podczas ostatniej transmisji na żywo z udziałem czeczeńskiego lidera. Kadyrow został zapytany wprost, czy miejscowi poborowi są rekrutowani na tzw. specjalną operację wojskową (jak propaganda Kremla nazywa inwazję na Ukrainę).

Odpowiadając w języku rosyjskim, Kadyrow kategorycznie zaprzeczył. Nazwał te doniesienia "absolutną bzdurą". Aby uwiarygodnić swoją wypowiedź, poprosił nawet o potwierdzenie tego faktu obecnego na miejscu komisarza wojskowego republiki Rusłana Numachadżyjewa.

Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie, gdy Kadyrow przeszedł na język czeczeński i udzielił bardziej szczegółowego komentarza.

Oficjalne tłumaczenie a rzeczywistość

Propagandowa telewizja TV Grozny przedstawiła wypowiedź swojego lidera w łagodniejszym tonie. Według oficjalnego tłumaczenia na antenie, słowa Kadyrowa miały oznaczać, że rodzice powinni cieszyć się z wysyłania swoich synów na wojnę, ponieważ "nie ma nic ważniejszego niż obrona Ojczyzny".

Dziennikarze niezależnego portalu Wierstka odkryli jednak, że w tłumaczeniu doszło do znaczącej manipulacji. W oryginale czeczeński przywódca użył zupełnie innego sformułowania, nadającego wypowiedzi charakter religijny, a nie patriotyczny.

Według ustaleń portalu, Kadyrow wcale nie mówił o "obronie Ojczyzny". Stwierdził raczej, że "nie ma nic cenniejszego niż możliwość udziału w ghazawacie (dżihadzie)" i wezwał rodziców, aby byli z tego dumni.

Źródło: Biełsat

Wybrane dla Ciebie
"Wycieczka do piekła". Trump twierdzi, że miało być dużo gorzej
"Wycieczka do piekła". Trump twierdzi, że miało być dużo gorzej
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Liderzy Iranu błagają o pokój? Trump: "boją się o tym powiedzieć"
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Seria izraelskich ataków. Niespokojna noc na Bliskim Wschodzie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Działo się w nocy. USA usuwają dwa nazwiska z listy celów w Iranie
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Dziwne nagrania na koncie Białego Domu. "Wkrótce start, prawda?"
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Nowy sondaż na Węgrzech. Widać wyraźny trend
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Łukaszenka u Kim Dzong Una. Zwrócili uwagę na znaczący gest
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości