Mieszkańcy miejscowości położonych wokół wulkanu, którego wysokość sięga prawie 4 tys. metrów, musieli w ramach ćwiczeń opuścić swoje domy i zgromadzić się w doraźnych ośrodkach, zorganizowanych przez służby obrony cywilnej.
Wulkanolodzy ostatniej zimy zarejestrowali kilkaset niewielkich wstrząsów podziemnych pod wulkanem, co - ich zdaniem - świadczy o większych niż zwykle ruchach magmy.
Chociaż ostatnio wulkan uspokoił się, Japończycy są pełni obaw, że wybuch sparaliżuje życie oddalonej o 100 km trzydziestomilionowej aglomeracji tokijskiej.
Ostatnią erupcję góry Fudżi, która jest jedną z największych atrakcji turystycznych Japonii i symbolem jej krajobrazu, zarejestrowano w 1707 r. (kor)