Robimy wszystko, aby złapać bandytów - podkreślił Janik. Jakaś niepisana norma została złamana. Ci bandyci mieli długą broń, broń maszynową, najpierw strzelili do policjanta, a potem go dobili - podkreślił minister.
Minister spraw wewnętrznych powiedział, że zatrzymano już kilkadziesiąt osób, które mogą mieć związek ze strzelaniną. (mag)