Izrael pod ostrzałem. Iran i Hezbollah zaatakowały jednocześnie
W nocy z czwartku na piątek izraelska armia wykryła pociski balistyczne z Iranu i równoczesny ostrzał rakietowy z Libanu. Co najmniej 50 osób zostało rannych.
Najważniejsze informacje:
- Armia Izraela wykryła pociski balistyczne wystrzelone z Iranu oraz ostrzał z terytorium Libanu.
- Na północy Izraela uruchomiono alarmy przeciwlotnicze.
- Ataki to odpowiedź Iranu i wspieranych przez niego grup na operację USA i Izraela.
Na północy Izraela zawyły w nocy syreny. Według doniesień, co najmniej 50 osób zostało rannych. Na razie nie ma informacji o zabitych.
Iran i sponsorowane przez niego organizacje zbrojne w regionie ostrzeliwują Izrael, statki handlowe oraz bazy wojskowe i infrastrukturę cywilną w rejonie Zatoki Perskiej w odpowiedzi na rozpoczęte 28 lutego amerykańsko-izraelskie bombardowania swojego terytorium.
Izraelskie naloty na centrum Bejrutu
Wcześniej w czwartek izraelskie siły powietrzne przeprowadziły intensywne naloty na stolicę Libanu.
"Zaatakowano położoną w centrum Bejrutu dzielnicę Baszura" - podała AFP, wskazując, że takie uderzenia w Libanie są rzadkie. Wojsko izraelskie ostrzegło wcześniej mieszkańców o konieczności ewakuacji z powodu planowanych działań przeciwko proirańskiemu Hezbollahowi.